Oskarżonego "Dziada" zbadają lekarze

Henryk N. znany bardziej jako "Dziad" poddany zostanie szczegółowym badaniom lekarskim - zdecydował dziś Białostocki Sąd Okręgowy, przed którym toczy się głośny już proces przeciwko domniemanemu szefowi wołomińskiej mafii szesnastu innym osobom.

Prokuratura zarzuca im między innymi działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, handel narkotykami i bronią, a także wymuszenia spłaty wierzytelności.

Reklama

W ten sposób sąd odniósł się do wniosku Henryka N o zwolnienie z aresztu ze względu na stan zdrowia. Oskarżony twierdzi bowiem, że ma tętniaka mózgu i w każdej chwili może umrzeć. Sąd uchylił też areszt tymczasowy wobec Małgorzaty O. , którą prokuratura oskarżyła o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej, handel narkotykami i rozprowadzanie fałszywych banknotów, ze względu na sytuację rodziną oskarżonej. - Córka pani Małgorzaty w wieku szkolnym od ponad roku przebywa bowiem pod opieką dziadka, który chociaż stara się jak może to przecież nie zastąpi jej matki - uzasadniał sąd swoją decyzję.

Pozostałe wnioski o uchylenie tymczasowego aresztu sąd oddalił uznając je za bezzasadne. Dalszy ciąg procesu 13 kwietnia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje