Podlaskie: 8-latek przygnieciony przy rozładunku drzewa. Prokuratura bada sprawę

Prokuratura Rejonowa w Siemiatyczach (woj. podlaskie) wyjaśnia okoliczności śmierci 8-letniego dziecka, przygniecionego ciężkim kawałkiem drewna. Wszczęte postępowanie dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci - poinformowała PAP w czwartek szefowa prokuratury Magdalena Szepietowska.

Do wypadku doszło wieczorem w minioną środę we wsi Jaszczołty (gmina Grodzisk). "Ze wstępnych ustaleń wynika, że jeden z bali drzewa, leżących na przyczepie, osunął się i przygniótł małoletnie dziecko" - dodała prok. Szepietowska. Zasłaniając się charakterem sprawy i dobrem postępowania, śledczy nie udzielają na razie więcej informacji.

Reklama

Jak podawała wcześniej policja, do tragicznego wypadku doszło w trakcie rozładunku drewna, przywiezionego z lasu w formie kilkumetrowych bali. Chłopiec, który został takim ciężkim konarem przygnieciony, poniósł śmierć na miejscu. Policja i prokuratura wyjaśniają m.in., w jaki sposób prowadzone były prace rozładunkowe na posesji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje