13 lipca Zgromadzenie Narodowe. Karczewski liczy na opozycję

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski ma nadzieję, że parlamentarzyści opozycji wezmą udział w Zgromadzeniu Narodowym 13 lipca. Jak dodał, Zgromadzenie zwołuje się, aby wysłuchać orędzia prezydenta i w jego trakcie nie ma możliwości wypowiadania się przez członków Zgromadzenia.

Zgromadzenie Narodowe, które ma uczcić 550-lecie polskiego parlamentaryzmu i 100-lecie odzyskania niepodległości, odbędzie się 13 lipca; podczas obrad zaplanowano orędzie prezydenta Andrzeja Dudy.

Reklama

Lipcowe Zgromadzenie Narodowe budzi kontrowersje wśród części polityków opozycji. PO i Nowoczesna rozważają jego bojkot - uważają, że w "obliczu łamania prawa i zasad demokracji" przez PiS taka forma świętowania 550. rocznicy polskiego parlamentaryzmu nie powinna mieć miejsca.

Prezes ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował we wtorek do marszałka Sejmu o umożliwienie zabrania głosu wszystkim klubom parlamentarnym podczas Zgromadzenia Narodowego. Jego zdaniem, "ranga obchodów zasługuje na udział szerokiej reprezentacji polskiego społeczeństwa" w uroczystości. Jak zaznaczył, jeśli Kuchciński nie wyrazi zgody na to, by przedstawiciele wszystkich klubów zabrali głos, to udział w Zgromadzeniu Narodowym "nie ma sensu".

Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka powiedział we wtorek PAP, że zgodnie z konstytucją orędzie prezydenta wygłaszane podczas Zgromadzenia Narodowego nie jest przedmiotem debaty.

Sprawę skomentował w środę w rozmowie z dziennikarzami marszałek Senatu. "Nie ma takiej możliwości wypowiadania się przez członków Zgromadzenia, zwołuje się je celem wysłuchania orędzia. I jeśli tego nie wiedzą posłowie i senatorowie PO, posłowie Nowoczesnej, to muszą doczytać. Myślę, że doczytają i przyjdą" - powiedział Karczewski.

Pytany, czy rozumie taką postawę parlamentarzystów opozycji, zaprzeczył. Na uwagę, że zdaniem polityków opozycji nie ma powodów do świętowania, Karczewski odparł: "My nie będziemy świętować, nie będzie fajerwerków, po postu chcemy uczcić tę rocznicę".

"Bardzo żałuję i ubolewam z tego powodu, że przedstawiciele PO i Nowoczesnej zapowiadają, że nie będą (na Zgromadzeniu). Mają jeszcze czas, mam nadzieję, że oni jednak będą" - dodał marszałek Senatu.

13 lipca 1468 r. zebrał się sejmik generalny w Kole, który stanowił preludium do pierwszego w polskiej historii dwuizbowego Sejmu Walnego w Piotrkowie 9 października 1468 r. Posiedzenie Zgromadzenia Narodowego ma być okazją do podkreślenia długiej tradycji polskiego parlamentu.

"To bardzo ważna rocznica, dumna dla nas. Bo przy moich wizytach, (podczas rozmów) z deputowanymi z różnych parlamentów podkreślałem, że nasz parlament ma tak długą historię i wszyscy są pełni podziwu" - podkreślił Karczewski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy