Reklama

Reklama

Ambasador Niemiec Rolf Nikel kończy misję w Polsce

Ambasador Niemiec Rolf Nikel poinformował we wtorek (30 czerwca), że po sześciu latach kończy misję w Polsce. Dyplomata ocenił, że jego największym zadaniem była kontynuacja procesu polsko-niemieckiego pojednania. "Razem jesteśmy silniejsi, razem możemy wzmocnić Europę" - podkreślił.

"Po sześciu cudownych latach moja żona i ja żegnamy się z Polską. Magiczne krajobrazy i bogactwo kulturowe tego kraju wywarły na nas głębokie wrażenie. Przede wszystkim jednak w naszych sercach pozostanie wielu ludzi. Dziękuję wszystkim partnerom za dobrą współpracę i wsparcie mojej misji" - powiedział Nikel, który w opublikowanym na kanale "Germany in Poland" na You Tube nagraniu w języku polskim wystąpił razem z małżonką Olivią Nikel.

Reklama

"Moim największym zadaniem była kontynuacja historycznego procesu polsko-niemieckiego pojednania, którego zazdroszczą nam na całym świecie. Wymaga to od nas konfrontacji z prawdą historyczną. Niemcy dokonali w Polsce niewyobrażalnych zbrodni, za które zawsze ponosić będziemy odpowiedzialność. Takie stanowisko reprezentuje rząd federalny i ja również zawsze działałem na rzecz tego" - zaznaczył dyplomata.

Podkreślił też, że przed Polakami i Niemcami wciąż stoi wiele wyzwań, którym mogą sprostać wyłącznie wspólnie - jako przyjaciele oraz partnerzy w UE i NATO. "Od walki z koronawirusem i jego skutkami gospodarczymi aż po wzmocnienie wschodniej flanki NATO. Razem jesteśmy silniejsi. Razem możemy wzmocnić Europę. To także motto prezydencji Niemiec w Radzie Unii Europejskiej, która rozpocznie się 1 lipca" - zwrócił uwagę Nikel.

Dyplomata przypomniał też, że jego misja w Polsce wiązała się z wieloma ważnymi wydarzeniami. "Miałem zaszczyt towarzyszyć niezliczonym wizytom wysokich rangą polityków niemieckich. W ramach wielu przyjęć, koncertów i debat, w ambasadzie organizowaliśmy spotkania Niemców i Polaków" - wspominał Nikel. Przypomniał też o wydarzeniach sportowych takich jak mecze piłkarskie, podczas których Polacy i Niemcy wspólnie przeżywali wielkie emocje.

"W towarzystwie Steffana Moellera śmialiśmy się serdecznie ze stereotypów. Upamiętnialiśmy rocznicę listu biskupów polskich, a także upadku muru berlińskiego, podkreślając wkład polskiego papieża oraz Solidarności w to wydarzenie" - zaznaczył.

"Tak wiele łączy Polskę i Niemcy, szczególnie w dziedzinie gospodarki oraz na szczeblu społeczeństwa obywatelskiego. Jestem dumny z tego, co obydwa nasze kraje osiągnęły wspólnie w ciągu ostatnich 30 lat. Jestem też głęboko wdzięczny, że mogłem tę naszą wspólną drogę wspierać jako ambasador" - podsumował Nikel. Jego małżonka dodała na koniec: "Państwa kraj jest i pozostanie w naszych sercach". "Do widzenia" - pożegnała się ambasadorska para. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje