Amerykańscy lotnicy na ćwiczeniach w Polsce

Po raz drugi na dwutygodniowe ćwiczenia do Polski przybywa pododdział Sił Powietrznych USA. Tym razem prawie 150 lotników i 6 samolotów F-16 będzie przebywać w Łasku - poinformował rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych ppłk Artur Goławski.

Techników i sprzęt przywiozły w czwartek ciężkie transportowce C-17. Lądowanie myśliwców jest planowane na sobotę wieczorem - powiedział rzecznik 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku kpt. Marek Kwiatek. Początkowo przylot amerykańskich F-16 przewidywano na piątek, plany zmieniono ze względu na prognozy pogody.

Reklama

Amerykanie ze 176. eskadry lotnictwa taktycznego z USAF Air National Guard z bazy Truax w Madison (stan Wisconsin) będą przebywać w Łasku do 26 maja.

- Zamierzamy zgrywać załogi oraz personel naziemny w działaniach koalicyjnych. Z Amerykanami trenować będą piloci naszych F-16 z baz w Łasku i Krzesinach oraz piloci Su-22 z 21. Bazy Lotnictwa Taktycznego ze Świdwina i MiG-29 z 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego z Mińska Mazowieckiego - powiedział o celu ćwiczeń dowódca sił Powietrznych gen. broni pilot Lech Majewski.

- Wspólne zajęcia przysłużą się podnoszeniu ich umiejętności teoretycznych, praktycznych i językowych - dodał generał. Podkreślił, że wykonywanie intensywnych lotów nad Polską przez sojuszników to również okazja do doskonalenia umiejętności żołnierzy zajmujących się dowodzeniem i planowaniem misji lotniczych, meteorologów, nawigatorów i logistyków.

- Wnioski zdobyte dzięki codziennej współpracy z Amerykanami wykorzystamy w przygotowaniu naszych pododdziałów lotniczych do zadań wynikających z zobowiązań Polski wobec NATO - powiedział Majewski.

Rotacyjne stacjonowanie w Polsce komponentu lotniczego Sił Powietrznych USA jest wypełnieniem postanowień polsko-amerykańskiego porozumienia międzyrządowego z 2011 roku. Przewiduje ono, że rotacyjny pododdział będzie przebywał się w Polsce raz na kwartał (w bazach w Łasku lub w Powidzu), na okres od dwóch tygodni do miesiąca. Może liczyć do 250 żołnierzy wraz z samolotami F-16 lub C-130.

Liczba samolotów różni się dla każdej rotacji, maksymalnie przybyć może kilkanaście F-16 i kilka samolotów transportowych. Przebywająca rotacyjnie grupa rozwija własne polowe stanowiska pracy i kwateruje poza bazą. W trakcie pobytu w Polsce komponent USAF korzysta z tutejszych poligonów. Koszt wykorzystania infrastruktury i urządzeń technicznych baz oraz zakwaterowania i żywienia amerykańskich żołnierzy pokrywa budżet Sił Powietrznych USA.

Pierwszy rotacyjny pododdział lotniczy - samoloty transportowe C-130J Hercules wraz z pilotami i technikami - gościł w Polsce w lutym br. Wtedy gospodarzem rotacji była 33. Baza Lotnictwa Transportowego w Powidzu. Wcześniej, w listopadzie ub. r., do Powidza przybył kilkunastoosobowy pododdział naziemny, przygotowujący ćwiczebne pobyty amerykańskich pilotów.

17 maja polskich i amerykańskich lotników mają odwiedzić ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Stephen Mull i gen Majewski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje