Reklama

Reklama

Balicki nie ma nic przeciwko trawce

Zwolennicy zniesienia kar dla palaczy marihuany prowadzą akcję wśród posłów, by przekonać ich do złagodzenia prawa.

Działacze fundacji "Transformacja" zbierają w tej sprawie podpisy pod listem otwartym do ministra sprawiedliwości. Podpisało się pod nim na razie pięciu parlamentarzystów, w tym Marek Balicki z SdPl - pisze "Dziennik".

Reklama

- Nikt rozsądny nie powie, że jak ktoś wypije piwo raz czy dwa, to skończy na oddziale odwykowym dla alkoholików. Podobnie jest z marihuaną. Jej użycie raz czy dwa nie musi skończyć się uzależnieniem od heroiny. Premier Tusk i prezydent Clinton przyznali się do zapalenia marihuany, a nie wyglądają przecież na osoby uzależnione - mówi w wywiadzie dla "Dziennika" Marek Balicki, poseł SdPl, były minister zdrowia.

- Wiara w to, że świat może być całkowicie wolny od narkotyków, alkoholu, papierosów jest utopią. Trzeba spojrzeć realnie: narkotyki nie znikną. Racjonalny ustawodawca nie zwiększa represji, tylko dąży do tego, aby ograniczyć zjawisko i redukować szkody - przekonuje Marek Balicki.

Dowiedz się więcej na temat: Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje