Reklama

Reklama

Beata Kempa: Audyt rządów PO-PSL wykazał zaniechania obowiązków, przekroczenia uprawnień

Opozycja nam przeszkadzała. Słyszeliśmy w Sejmie 100, albo więcej próśb o przerwę. Wciąż zapraszamy do konstruktywnej współpracy”– mówi o 100 dniach rządu gość Kontrwywiadu RMF FM, szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa. Niezrealizowane obietnice? Błędów nie robi ten, kto nie robi nic. A jeszcze większą chwałą jest się do nich przyznać - komentuje Kempa.

Konrad Piasecki: Premier Beata Szydło w piekarni, szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Beata Szydło w studiu Kontrwywiadu. Dzień dobry, witam.

Beata Kempa: Witam serdecznie na posterunku, panie redaktorze.

Przekaz na dzisiaj jest taki: "jest tak dobrze, jak być miało, a nawet lepiej".

- Tak, myślę, że tak. Dzisiaj pani premier Beata Szydło zgodnie z obietnicą, że będzie przede wszystkim wśród wyborców i wśród tych, z którymi rozmawiała podczas kampanii wyborczej, rozmawiać o tym, co udało się nam zrobić podczas 100 dni.

Jeździ i mówi "sukces". I wszystko co miało się udać, się udało, a jak się nie udało, to tylko dlatego, że opozycja przeszkadzała.

- Opozycja przeszkadzała, rzeczywiście. Zapraszamy wciąż do konstruktywnej współpracy. Wciąż słyszeliśmy w Sejmie sto lub nawet więcej próśb o przerwę, natomiast rzeczywiście nie było jakiejś konstruktywnej dyskusji.

Tylko pani minister, to nie opozycja napisała ustawę o podatku handlowym, o którym sama pani premier mówi: no niestety, tu porażka.

- Ale może najpierw zanim, błędów nie robi ten, kto nie robi nic, a jeszcze większą chwałą jest się do nich przyznać, co rzadko słyszymy wśród naszych oponentów. Otóż ustawa 500+ weszła w życie. Od 1 kwietnia będzie można już otrzymywać pomoc państwa w wychowaniu dzieci, następne kwestie, które dotyczą podatku...

O ile się to uda, bo tam są jakieś problemy z danymi personalnymi i ustawą o ochronie danych osobowych.

- Ale panie redaktorze, bez przesady. Skonsultowana bardzo dobrze. Myślę, że też kwestie dotyczące zabierania dzieci ze względu na biedę, ustawa została uchwalona w Sejmie 11 lutego. Również szereg innych ustaw, jak 6-latki weszła w życie 23 stycznia...

Pani minister, tyle że to...

- Pan pozwoli, zanim oberwiemy od pana redaktora...

...nie, bo ja chciałem zapytać...

- ...to może jeszcze darmowe leki dla seniorów, również jest złożone w Sejmie 11 lutego.

Ale pieniędzy na te darmowe leki nie ma. Co to jest złożyć ustawę, jeśli pieniędzy nie ma.

- Chwileczkę. Jeżeli rząd składa ustawę w Sejmie, to musi być zgodnie z przepisami prawa ocena skutków regulacji i muszą być zapewnione środki w budżecie państwa i tak jest.

Pani minister, przy całym szacunku dla osiągnięć rządu, jeśli na ustawę w przyszłym roku jest 500 milionów, a leki kosztują emerytów prawie 3 miliardy - tych emerytów po 75. roku życia - no to znaczy, że nie ma pieniędzy na tą ustawę.


- Według pana ministra Radziwiłła, który jest bardzo odpowiedzialnym ministrem, jeżeli jest ustawa jest w Sejmie, ocena skutków regulacji musiała na to zezwalać.

I nominacja Komendanta Głównego Policji, i nominacja szefa PKP, i nominacja Holdingu Obronnego, którzy zostali szybciej odwołani niż powołani - to sukces rządu.

- Pan pozwoli, wracając do podatku od hipermarketów, on jest niezwykle ważny, obiecaliśmy Polakom, że wreszcie...

Zaraz, ale ja już jestem na innym etapie tej rozmowy, pani minister.

- ...będzie równość w tym zakresie, zatem również w przyszłym tygodniu konsultacji społecznych zostanie przekazany poprawiony, według tych wszystkich elementów, o których nam przede wszystkim mówili polscy przedsiębiorcy  i taki powinien wejść w życie. Sprawiedliwy podatek.

Pani minister, jak ogłosiłem, że panią zaprosiłem, a pani zgodziła się przyjąć zaproszenie, to wszyscy słuchacze piszący do mnie maile mówili "Boże, niech tylko Beata Kempa odpowiada na pytania".

- Gdybym miała trochę więcej czasu od pana redaktora między pytaniami, to podejrzewam, że wszystkie wątpliwości zostałyby rozwiane...

To konkretne pytanie...

- ...sęk w tym, że z reguły panie redaktorze, mnie się przerywa, więc bardzo przepraszam radiosłuchaczy, ale to nie moja wina.

Konkretne pytanie: czy audyt działań poprzedników przyniesie doniesienie do prokuratury? Czy raczej wnioski o Trybunał Stanu?

- Oczywiście, że zebrane informacje przez ministrów, bo w ciągu tych 100 dni, oprócz kwestii zorganizowania się w ministerstwach, przeformatowania pracy również poszczególnych departamentów...

Robiliście też audyt? Przyniesie on wnioski do prokuratury?

- Oczywiście, musieliśmy wiedzieć od czego mamy rozpoczynać i przynajmniej jeśli wypowiem się za kancelarię, bo dzisiaj też wszyscy ministrowie będą mieli konferencje prasowe, ja wypowiadam się dzisiaj za kancelarię prezesa rady ministrów i tam rozważam taką możliwość, aby pewne wnioski ocenić i być może skierować. Materiał, który jest zebrany...

Reklama

Do prokuratury? 

- Przede wszystkim pozwolił na to, żebyśmy zmienili organizację pracy kancelarii, zmienili status organizacyjny, ale również zmienili podejście do wydatkowania środków publicznych.

Ale te konsekwencje i wnioski, o których pani mówi, to są do prokuratury czy do Trybunału Stanu, bo to są poważne wnioski i tak poważne zarzuty...

- Oczywiście, szereg ministrów, wszyscy ministrowie, którzy zebrali informację, będą musieli ten materiał ocenić i to jest w tej chwili w trakcie tego procedowania, ale jeżeli grozi nam zwrot środków unijnych z powodu ich - można byłoby powiedzieć - opieszałości w wykonywaniu różnego rodzaju procedur, skoro zwlekano z wydaniem kilkuset aktów prawnych, tak jak jest w przypadku ministra ochrony, przepraszam ministra środowiska, czy też inne kilka elementów, musiałabym tutaj długo mówić przez cały dzień... To są to elementy, które wskazują na to, czy rozważać to w kategorii zaniechania obowiązków czy też przekroczenia uprawnień, ale to są sprawy dalsze. Dzisiaj mówimy o 100 dniach pracy rządu pani Beaty Szydło. Osiem lat pracy Platformy Obywatelskiej, szczególnie w "Sowie i Przyjaciele", nie zasługuje w tak szacownej stacji jak RMF na czas. To już omawialiśmy, panie redaktorze.

Następne, konkretne pytanie, czy PiS poprze wniosek o komisję śledczą ds. inwigilacje dziennikarzy? Bo państwo bardzo się tym tematem interesujecie, więc PO: skoro PiS tak bardzo plącze się w opowieściach o tym, kto, kiedy, ilu dziennikarzy podsłuchiwał, zróbmy to wspólnie, przebadajmy to. 


- Jakaż to Platforma jest przewrotna. Wtedy, kiedy my prosiliśmy o szereg komisji śledczych, jak państwo pamiętacie w naszych czasach, wtedy PO mówiła nie, zamiatała komisję śledczą do spraw...

Ale wy też sami mówicie o komisji śledczej ds. podsłuchu dziennikarzy, więc spotykacie się w połowie drogi...

- No nie mają znakomitego przewodniczącego Sekuły na szczęście, wiec nie wiem, jak poradzą sobie w tej swojej komisji śledczej, jeśli ją w ogóle oczywiście uchwalimy. Dzisiaj są ważniejsze problemy...

A uchwalicie?

- Panie redaktorze, dzisiaj są zarzuty, które padały pod adresem pana ministra Mariusza Błaszczaka. Całkowicie chybione. Uważam, że jest to jeden z lepszych, najlepszych ministrów spraw wewnętrznych... Mapę bezpieczeństwa, którą wprowadził: rozwija wreszcie posterunki, czyli będzie policja w terenie - to są kwestie bezpieczeństwa, które pomijała PO...

Ja o komisji śledczej, a pani o posterunkach w terenie... Ci słuchacze, którzy się niepokoili, chyba mieli rację.

- No, bo to jest ważne panie redaktorze, dlatego że wciąganie dzisiaj, podczas rozlicznych obowiązków pana Błaszczaka, w wojenkę PO - jest zupełnie nie na miejscu... 

Ale konkretne pytanie: poprzecie komisję śledczą czy nie poprzecie?

- ...bardzo szybko zareagował na kwestie dotyczące informacji o panu byłym komendancie policji, myślę, że zrobił to perfekcyjnie i ...

Bardzo szybko, po 2 miesiącach...

- ...nie no, po uzyskaniu informacji. Za to perfekcyjnie, myślę, że będzie OK.

Mariusz Kamiński mówi, że już w dniu nominacji Maja wiedział o tym, że coś jest z nim nie tak. 

- Ja wiem, co mówił pan Mariusz Kamiński i tutaj proszę się dobrze...

Przedwczoraj mówił to podczas posiedzenia komisji: W dniu powołania Maja wiedziałem, że coś jest nie tak.

- Wiec jeśli pan pozwoli: mamy dziś owe sto dni, na które wszyscy czekali, choć ja uważam, że rząd będzie 4 lata i te sto dni to jest datą - powiedzmy sobie - umowną. Pamiętam, jak opozycja już nawet nie ukonstytuowała się jako rząd, a już pytała o 500+, więc ma również opozycja w prezencie 500+.

A ja chciałem zapytać: Skąd pani wzięła w tej broszurze, którą rozdawano w Brukseli, tę informację o 80 dziennikarzach i prawnikach, którzy zajmowali się sprawą obciążających poprzedni rząd nagrań, znalazło się na podsłuchu. Służby specjalne wykorzystywały tajnych współpracowników, żeby inwigilować niezależne redakcje, pani kancelaria wydrukowała taką broszurę, rozdano ją europarlamentarzystom, skąd pani miała te informacje? 

- Jeśli pan pozwoli, w tej całej sytuacji, historii dość przykrej, przede wszystkim dla dziennikarzy....

No przykrych, bo się oczernia Polskę za granicą i zastanawiam się na jakiej podstawie.

- Jeśli pan pozwoli, pan minister Mariusz Kamiński zapowiedział, że przedstawi informacje w komisji ds. służb specjalnych.

On mówi o 48. Skąd pani znalazła 80?

- Ta komisja działa w warunkach tajnych, bądź zastrzeżonych. W związku z powyższym pan minister Kamiński będzie odpowiadał na te pytania, jeśli pan pozwoli.

Ale ja panią pytam, na jakiej podstawie napisała pani taką broszurę, która jest jawna?

- Jeżeli osoby, które przygotowywały tę broszurę i się pod przygotowanych materiałem podpisały, to rozumiem, że wiedzą co mówiły.

Ale to jest materiał podpisany przez Kancelarię Premiera, czyli przez panią.

- No nie, przeze mnie nie jest podpisany. Jest tam podpis "Beata Kempa"? Nie ma podpisu "Beata Kempa".

Nie ma żadnego podpisu, więc nie wiem, kto to przygotował, ale to Kancelaria Premiera wydała.

- Uważam, że te wszystkie informacje, które zostały przekazane - ten krzyk opozycji - szczególnie bardzo przykre, że również absorbowała opozycja premiera polskiego rządu poza granicami, bo tam donosiła na polski rząd. Staraliśmy się pokazać i różnym tym, którzy...

... ale to wy donieśliście na polski rząd i to w dodatku nieprawdziwie.

- Ale czy pan pozwoli panie redaktorze?

Nie, bo pani nie odpowiada na moje pytanie.

- Później mają radiosłuchacze problem z tym, czy dopowiadam na pytania, czy nie. Jak pan mi nie pozwala odpowiadać na pytanie.

Nie, ale jest proste pytanie: skąd pani wzięła te informacje? Skąd?

- Bardzo prosta odpowiedź. Panie redaktorze, skoro są informacje, które są w dostępie, czy są w posiadaniu kancelarii, to trzeba o tych informacjach mówić. Opozycja skarżyła się na Polskę poza granicami kraju. Próbowała wywołać taki, a nie inny obraz polskiego rządu i Polski poza granicami kraju, obraz nieprawdziwy. Więc staraliśmy się pokazać na przestrzeni wielu lat, 8 lat działania PO i PSL-u, jak było naprawdę. W związku z powyższym, jest to wynik 8 lat pracy Platformy Obywatelskiej i PSL-u.

Minister Zieliński tutaj wczoraj siedział i mówi: nie wiem skąd jest ta wiedza wzięta.

Jest pewna suma spraw, które składają się na 8 lat rządów PO i PSL-u 

(mal)

Konrad Piasecki





Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy