Reklama

Reklama

​Białystok: Pijany kierowca parkując wjechał w radiowóz

Białostoccy policjanci zatrzymali kierującego, który spowodował kolizję z radiowozem. Po badaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna ma blisko promil alkoholu we krwi - poinformowała w piątek (10 lipca) Komenda Miejska Policji w Białymstoku.

W czwartek przed godziną 18 funkcjonariusze z oddziału prewencji białostockiej policji patrolowali jedno z osiedli. Jeżdżąc po tamtejszych uliczkach zauważyli, że kierujący oplem przemieścił się na ich pas ruchu i tym samym zmusił ich do zatrzymania pojazdu.

Reklama

55-letni mężczyzna zrównał się z radiowozem i powoli zaczął wykonywać manewr parkowania. Cofając uderzył w radiowóz, uszkadzając go. Kiedy mundurowi przebadali kierującego alkomatem, powód zaistniałej sytuacji stał się jasny. 

Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu blisko promil alkoholu. Jak informuje białostocka policja, za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi do dwóch lat więzienia. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy