​Biedroń apeluje do prezydenta w sprawie osób LGBT

Apel do prezydenta Andrzeja Dudy o "powstrzymanie nagonki na osoby LGBT" wystosował w czwartek lider Wiosny Robert Biedroń. Wiosna przedstawiła też "piątkę postulatów dla osób LGBT", której "symbolem" ma być projekt ustawy o równości małżeńskiej,.

"Proponujemy dziś 'piątkę' na rzecz osób LGBT. Symbolem tej propozycji będzie ustawa o równości małżeńskiej, której projekt Wiosna złoży, jak będziemy w Sejmie na jesieni" - powiedział Biedroń na czwartkowej konferencji prasowej pod Pałacem Prezydenckim. "Polska jest na szarym końcu, jeśli chodzi o traktowanie osób LGBT i Wiosna to zmieni" - zauważył polityk.

Powołał się na konstytucję

Reklama

Jak podkreślił, zgodnie z konstytucją nikt nie może być dyskryminowany w Polsce. "Tak mówi art. 32 konstytucji i art.1, który głosi, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli bez wyjątku. A jeżeli tak jest, to żądamy przyjęcia ustawy o równości małżeńskiej, która została przygotowana przez organizacje pozarządowe" - oświadczył lider Wiosny.

Biedroń zaapelował też do prezydenta oraz do polityków Koalicji Europejskiej o "powstrzymanie nagonki na osoby LGBT". "Oczekuje od prezydenta Andrzeja Dudy, że będzie prezydentem wszystkich Polek i Polaków, bez wykluczeń i zabierze głos w tej ważnej dla wszystkich sprawie, że przetnie tę haniebną nagonkę na osoby LGBT" - podkreślił.

Od PiS-u oczekuje "opamiętania"

Jak dodał, od Jarosława Kaczyńskiego i Prawa i Sprawiedliwości oczekuje z kolei "opamiętania". "Bo od mowy do przestępstw z nienawiści, jest bardzo krótka droga" - mówił polityk.

Zaznaczył, że oczekuje też od polityków Koalicji Europejskiej, "jasnego stanowiska co zrobią, konkretnie, żeby już żaden (Jarosław ) Kaczyński w przyszłości, nie mówił słów, które dzisiaj mówi, żeby żadne PiS nie robiło tego, co robi w stosunku do osób LGBT".

Czego dotyczy "piątka dla osób LGBT"?

Sylwia Spurek poinformowała, że trzy pierwsze postulaty "piątki dla osób LGBT" dotyczą wprowadzenia związków partnerskich i równości małżeńskiej, czyli możliwości zawierania małżeństw przez osoby tej samej płci. Zaznaczyła, że chodzi m.in. o równe praw w kwestii dziedziczenia czy dostępu do informacji medycznej.

Kolejny postulat dotyczy ochrony przed mową nienawiści i przestępstwami z nienawiści. Spurek zauważyła, że obecnie Kodeks karny chroni przed tego typu przestępstwami, ale tylko ze względu pochodzenie etniczne i narodowe, religię czy rasę. "Nie chroni, jeżeli ktoś zostanie zaatakowany wyłącznie ze względu na jego rzekoma albo rzeczywistą orientację seksualną i tożsamość płciową" - powiedziała.

Gabriela Morawska-Stanecka poinformowała, że kolejny postulat z "piątki dla osób LGBT" dotyczy edukacji seksualnej i antydyskryminacyjnej. Ostatnim postulatem jest uchwalenie ustawy o uzgodnieniu płci. "Od bardzo dawna osoby transpłciowe domagają się możliwość prawnego usankcjonowania swojej tożsamości płciowej, bo dzisiaj jest tak, że dziecko musi pozwać do sądu swoich rodziców, aby pranie potwierdzić swoją tożsamość płciowa" - podkreśliła.

Odpowiedź Mazurek

"Biedroń nie po raz pierwszy przesadza, nikt na nikogo żadnej nagonki nie prowadzi" - powiedziała PAP rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

"Mamy prawo mówić o tym, że jesteśmy tolerancyjni, ale nie będziemy afirmować pewnych związków, które nam nie odpowiadają, związków, które on (Biedroń) reprezentuje" - dodała.

Jak podkreśliła, PiS mówi - "afirmacja - nie, tolerancja - tak". "I tego będziemy się trzymać, bez względu na to, jak głośno, kiedy i w którym momencie Biedroń będzie się zwracał z różnymi nieuzasadnionymi apelami w kierunku różnych polityków" - dodała rzeczniczka PiS.

Spychalski: To nie czas na wojny światopoglądowe

"My Polacy potrzebujemy spokoju, potrzebujemy czasu, żeby jak najszybciej doganiać kraje zachodniej Europy. Absolutnie to nie jest czas na nowe wojny światopoglądowe i wojny religijne. Namawiam każdego, żeby zaangażował się w ciężką pracę na rzecz rozwoju Polski" - powiedział PAP rzecznik prezydenta Błażej Spychalski pytany o apel lidera Wiosny.

Rzecznik prezydenta dodał, że swoje wezwanie kieruje do wszystkich podmiotów na scenie politycznej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje