Reklama

Reklama

CBOS: O identyfikacji politycznej decydują sprawy światopoglądowe

Identyfikacje lewicowa i prawicowa wiążą się z określonymi poglądami w czterech dziedzinach - integracji europejskiej, relacji Kościoła z państwem, związków partnerskich osób tej samej płci oraz przerywania ciąży - wynika z najnowszego badania CBOS.

Opinie odnoszące się do modelu państwa, ekonomii, rynku pracy czy polityki wschodniej nie miały istotnego związku z tym, czy ktoś określa się jako zwolennik lewicy, centrum czy prawicy.

Reklama

CBOS przeprowadził analizę swoich dwóch sondaży dotyczących aktualnych problemów i wydarzeń z kwietnia i maja 2015, w których przebadano 1027 i 1048 dorosłych Polaków; oba badania przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich, ankietowani określali swoje poglądy polityczne na siedmiopunktowej skali.

Według CBOS orientacja polityczna wyrażona na osi lewica-prawica nie przekłada się znacząco na poglądy odnoszące się do społecznej roli państwa oraz systemu podatkowego. Większość obywateli - niezależnie od zadeklarowanej identyfikacji - popiera progresję podatkową i - w jeszcze większej mierze - model państwa zapewniającego obywatelom szeroki zakres świadczeń społecznych. Ideę państwa opiekuńczego, zapewniającego obywatelom, szeroki wachlarz świadczeń społecznych, rzadziej od innych popierają osoby określające swoje poglądy jako lewicowe - 78 proc. zdecydowanych wskazań (osoby o poglądach prawicowych - 83 proc., centrowe - 82 proc.).

Osoby o poglądach lewicowych częściej niż inni popierają wprowadzenie podatku liniowego (31 proc. wskazań w stosunku do 22 proc. u osób o poglądach lewicowych i 23 proc. - centrowych).

W opiniach o rynku pracy i prywatyzacji badanie nie wykazało znaczących rozbieżności, które można by przypisać różnicom w poglądach politycznych. Polacy są podzieleni co tego, czy ważniejsze jest bezpieczeństwo zatrudnienia, czy też elastyczny model funkcjonowania przedsiębiorstw, który gwarantuje im lepsze możliwości dostosowywania się do warunków gospodarczych.

Bardziej jednorodnie podchodzą natomiast do prywatyzacji. Większość uważa, że duża część przedsiębiorstw powinna być własnością państwową - twierdzi tak 70 proc. badanych deklarujących się jako zwolennicy prawicy, 65 proc. - lewicy, 64 proc. - zwolenników poglądów centrowych. Osoby o poglądach lewicowych nieco częściej od pozostałych są zwolennikami prywatyzacji.

Pytani o to, czy walce z przestępczością należy podporządkować prawa i wolności obywateli, czy też wartości te powinny być w tej sytuacji dla instytucji państwa nadrzędne, zwolennicy prawicy i centrum uważali, że należy walczyć tak, aby nie ograniczać praw i swobód obywatelskich. Z kolei badani o orientacji lewicowej w nieco większym stopniu skłaniali się ku przeciwnej koncepcji.

Podział na lewicę i prawicę widać wyraźniej w opiniach na temat integracji z Unią Europejską i - w mniejszym stopniu - wprowadzenia w Polsce euro. Osoby o poglądach lewicowych w przeważającej części popierają ścisłą integrację Polski z UE (46 proc. zdecydowanych wskazań; wobec 29 proc. wskazanych przez zwolenników prawicy). Respondenci identyfikujący się z prawicą opowiadają się na ogół za zachowaniem jak największej niezależności naszego kraju w ramach tej wspólnoty - 51 proc. zdecydowanych wskazań (zgadza się z tym 29 proc. osób o poglądach prawicowych).

Większość społeczeństwa wypowiada się krytycznie o wprowadzeniu w naszym kraju euro - w szczególności osoby o poglądach prawicowych. Spośród respondentów o orientacji lewicowej jedna piąta, tj. więcej niż w przypadku pozostałych, opowiada się za jak najszybszym przyjęciem przez Polskę unijnej waluty.

Pytani o sposób prowadzenia przez Polskę polityki wschodniej niezależnie od usytuowania na osi lewica-prawica respondenci częściej aprobowali strategię zachowawczą, akcentującą budowanie dobrych relacji z Rosją, niż model aktywny, w którym Polska angażuje się we wspieranie proeuropejskich dążeń Ukraińców i innych narodów byłego ZSRR.

Z badania wynika, że największe różnice między lewicą, centrum i prawicą odnoszą się do sfery wartości: relacji Kościoła z państwem, prawa do zawierania związków partnerskich między osobami tej samej płci i przerywania ciąży.

Badani o poglądach lewicowych na ogół uważają, że konkordat jest niepotrzebny (62 proc. zdecydowanych wskazań), a państwo nie powinno wyróżniać w ten sposób żadnego z Kościołów. Takie stanowisko częściej niż przeciwne jest również podzielane przez osoby o orientacji centrowej. Z kolei 50 proc. osób identyfikujących się z prawicą zdecydowanie twierdzi, że konkordat jest w Polsce potrzebny i w pewnym sensie naturalny, bo do Kościoła katolickiego należy większość obywateli.

Przeciwnicy prawa umożliwiającego osobom tej samej płci zawieranie związków partnerskich przeważają wśród osób o poglądach centrowych (56 zdecydowanych wskazań) i - w jeszcze większym stopniu - identyfikujących się z prawicą (69 proc. zdecydowanych wskazań). Relatywnie rzadziej są mu przeciwni zwolennicy lewicy - tylko 44 proc. z nich zdecydowanie by się przeciwstawiła możliwości zawierania związków formalnych przez osoby tej samej płci.

Lewica na ogół opowiada się za liberalizacją obowiązującego prawa dotyczącego przerywania ciąży - 49 proc. jest za tym, by aborcja była dostępna bez żadnych ograniczeń. Prawica wskazuje na konieczność jego zaostrzenia - zdecydowanie twierdzi tak 49 proc. osób o poglądach prawicowych. Badani o orientacji centrowej są pod tym względem bardzo podzieleni, niemniej jednak zwolennicy zaostrzenia obecnych przepisów minimalnie przeważają wśród nich nad popierającymi mniej restrykcyjne regulacje. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy