Reklama

Reklama

CBOS: Prawie połowa Polaków wierzy, że ten rok będzie lepszy

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez CBOS, 46 proc. Polaków optymistycznie patrzy w przyszłość i uważa, że rok 2020 będzie dla nich lepszy niż 2019.

Badanie "Prognozy na rok 2020" przeprowadzono na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku. Badania przewidywań na temat nadchodzącego roku CBOS przeprowadza w grudniu od niemal 30 lat.

Reklama

46 proc. respondentów prognozuje, że 2020 r. będzie dla nich osobiście lepszy od poprzedniego, a 44 proc., że będzie lepszy dla ich rodzin. Przy czym jedynie po 4 proc. sądzi, że będzie to rok o wiele lepszy od poprzedniego. O tym, że rok 2020 będzie dla nich taki sam jak 2019 r. przekonanych jest 36 proc., a w odniesieniu do rodzin 37 proc. W zdecydowanej mniejszości są badani spodziewający się pogorszenia (9 proc. w odniesieniu do siebie i 10 proc. w odniesieniu do rodziny).

"Generalnie prognozy na nadchodzący rok, dotyczące samych respondentów i ich rodzin, są mniej optymistyczne niż przed rokiem. Jednocześnie, porównując prognozy na 2020 rok z prognozami formułowanymi w odniesieniu do poszczególnych lat, począwszy od 1991 roku, możemy zauważyć, iż w tym okresie w wymiarze osobistym jedynie trzy razy z rozpoczęciem nowego roku więcej osób niż obecnie oczekiwało poprawy swego losu (dotyczyło to roku 2006, 2008 i 2019). Jeśli chodzi o rodziny, to częściej niż rok 2020 z nadziejami na poprawę losu witane były jedynie lata: 2006, 2008, 2018 i 2019" - czytamy w komentarzu do wyników badania.

Podano w nim, że przewidywania tego, jaki będzie 2020 r. w wymiarze osobistym i rodzinnym, zależą głównie od oceny własnych warunków materialnych. Najbardziej optymistycznie przyszłość swoją i przyszłość swych rodzin w nadchodzącym roku widzą badani, którzy dobrze oceniają warunki materialne swoich gospodarstw domowych. Im niższa ocena aktualnych warunków materialnych własnego gospodarstwa domowego, tym częstsze są prognozy, że 2020 r. będzie dla respondentów osobiście i ich rodzin gorszy niż 2019 r.

Co z pracą w 2020 roku?

Mniej optymistyczne niż w odniesieniu do życia prywatnego są przewidywania sytuacji zakładów pracy. Badani pracujący zawodowo niemal równie często spodziewają się, że dla ich zakładów rok 2020 będzie lepszy niż 2019, jak i tego, że będzie taki sam jak poprzedni (38 proc. wobec 37 proc.). W zdecydowanej mniejszości są przewidujący, że sytuacja ich zakładów pracy w nowym roku się pogorszy - uważa tak 14 proc. respondentów.

W porównaniu z poprzednim rokiem prognozy na 2020 r., dotyczące zakładów pracy, wyraźnie się pogorszyły - po 5 punktów procentowych ubyło aktywnych zawodowo uważających, że nowy rok będzie dla ich zakładów pracy lepszy niż poprzedni, a przybyło tych, którzy spodziewają się w tej sferze pogorszenia.

Także w przypadku prognoz dotyczących zakładów pracy kluczową rolę odgrywa ocena sytuacji materialnej gospodarstw domowych respondentów. Im lepsze oceny materialnych warunków życia pracujących zawodowo, tym częściej wyrażane są nadzieje na poprawę w 2020 r., a im niższe oceny własnej sytuacji materialnej, tym częstsze obawy, że 2020 r. będzie dla miejsca pracy gorszy od poprzedniego. Ponadto warto zauważyć, że najmniej optymistycznie widzą przyszłość swoich zakładów pracy zatrudnieni w instytucjach publicznych, urzędach lub zakładach całkowicie państwowych, samorządowych, w tym także w jednoosobowych spółkach Skarbu Państwa.

Podobnie jak w poprzednich latach nieco bardziej niż w przypadku losów własnych, własnej rodziny i zakładów pracy podzielone są opinie badanych o tym, jaki nowy rok będzie dla Polski. Z optymizmem w przyszłość patrzy 38 proc. badanych, a 21 proc. sądzi, że nowy rok będzie gorszy. 30 proc. nie spodziewa się żadnych zmian, a 11 proc. uchyliło się od formułowania przewidywań.

"Prognozy dla kraju na 2020 r. są mniej optymistyczne niż w dwóch poprzednich latach, nadal jednak lepsze niż formułowane przez badanych w odniesieniu do lat 2016 i 2017. Warto też przypomnieć, że w okresie od 1991 roku z rekordowo często wyrażanymi nadziejami na poprawę sytuacji w kraju Polacy rozpoczynali rok 2008, natomiast największe obawy, że nowy rok przyniesie pogorszenie w tym obszarze, dotyczyły lat 1993 i 2012" - czytamy w komentarzu do badania.

Jaki będzie nowy rok dla Polski?

"W opinii społecznej miniony rok był dla Polski dobry (lata 2018-2019 stanowią w odbiorze Polaków najlepszy okres dla kraju po 1989 roku). Warto zatem przyjrzeć się prognozom dla Polski na nowy rok w zależności od oceny roku 2019. Generalnie rzecz biorąc, im lepsze oceny 2019 r., tym większy optymizm co do nadchodzących 12 miesięcy" - dodano.

Wskazano, że prognozy rozwoju sytuacji w kraju w 2020 r., podobnie jak jej oceny w 2019 r., wiążą się przede wszystkim - jak w poprzednim roku - z deklarowanym stosunkiem do obecnego rządu, a im bardziej zdecydowane poparcie dla gabinetu Mateusza Morawieckiego, tym większy optymizm co do najbliższej przyszłości Polski. Biorąc pod uwagę deklarowane przez badanych poglądy polityczne, poprawy sytuacji w Polsce spodziewają się przede wszystkim respondenci deklarujący poglądy prawicowe, a im bliżej lewego końca skali, tym mniej oczekiwań poprawy, a więcej obaw o pogorszenie i w efekcie w grupie osób identyfikujących się z lewicą więcej badanych uważa, że 2020 r. będzie dla Polski gorszy niż 2019 r. Postrzeganie przyszłości Polski związane jest też z religijnością badanych mierzoną częstością praktyk: im jest ona większa, tym częściej wyrażane jest przekonanie, że 2020 r. będzie dla Polski lepszy niż 2019.

Spośród analizowanych zmiennych społeczno-demograficznych prognozy dla Polski na 2020 r. najbardziej różnicuje wykształcenie, przy czym im wyższy jego poziom, tym mniej przekonanych, że nowy rok będzie dla naszego kraju lepszy od poprzedniego. Ponadto także w tym przypadku istotną rolę odgrywa ocena warunków materialnych własnych gospodarstw domowych - im jest ona lepsza, tym więcej nadziei na lepszy rok dla Polski, a im gorsza, tym więcej obaw, że nowy rok będzie gorszy niż poprzedni.

"Prognozy na 2020 rok są mniej optymistyczne od ubiegłorocznych"

W przypadku noworocznych prognoz dla świata najczęstsze są opinie, że 2020 r. będzie taki sam jak 2019 - uważa tak 33 proc. badanych. Wśród pozostałych znacznie więcej jest optymistów oczekujących poprawy niż pesymistów (31 proc. wobec 18 proc.). 18 proc. nie ma zdania na ten temat.

Kluczową zmienną różnicującą postrzeganie najbliższej przyszłości w wymiarze globalnym są deklaracje dotyczące głosowania w hipotetycznych wyborach do Sejmu oraz deklarowane poglądy polityczne. Tak jak w przypadku przewidywań dotyczących losów Polski, również przyszłość świata w 2020 r. najbardziej optymistycznie widzą badani deklarujący zamiar głosowania w hipotetycznych wyborach do Sejmu na Prawo i Sprawiedliwość, a pogorszenie sytuacji najczęściej prognozują zwolennicy Konfederacji.

"Choć prognozy na 2020 rok są mniej optymistyczne od ubiegłorocznych, to nadal oczekiwanie poprawy własnego losu, sytuacji rodziny, zakładu pracy, Polski i świata w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy formułowane jest znacznie częściej niż obawy o pogorszenie sytuacji. Porównując prognozy dotyczące 2020 roku z prognozami z poprzednich lat, należy pamiętać, iż punktem wyjścia dla nich jest rok 2019, który przez Polaków w aspekcie osobistym, rodzinnym, a także w odniesieniu do Polski i świata jest oceniany wyjątkowo dobrze" - czytamy w komentarzu CBOS do wyników badania.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face), wspomaganych komputerowo (CAPI), od 28 listopada do 5 grudnia 2019 r., na liczącej 910 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje