Chrońmy nasze rzeki

Kilkadziesiąt osób w Warszawie, a kilkaset w całej Polsce punktualnie o 15:00 weszło do wody. W ten sposób uczestnicy akcji chcieli zaakcentować potrzebę dbania o czystość rzek w całym kraju.

Europejską akcję "Big Jump" zorganizował w Polsce Klub Gaja. Jej koordynator Paweł Grzybowski wyjaśnia, że działania organizacji mają zachęcić Polaków do większego zainteresowania czystością rzek i zbiorników wodnych.

W rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową Paweł Grzybowski wyjaśnia, że liczbę osób, które weszły do wody, poznamy za kilka dni. Z zapowiedzi organizatorów poszczególnych akcji w całej Polsce wynika, że w kraju do wody mogło wejść od kilkuset do ponad tysiąca ludzi.

Minister środowiska Marcin Korolec przekonuje, że Polskie rzeki są czystsze niż jeszcze kilka lat temu, ale nasz kraj w tej sprawie ma jeszcze wiele do zrobienia. Jego zdaniem, zadbane rzeki oznaczają nie tylko czystsze środowisko, ale także wyższą jakość życia mieszkańców Polski. Rozmówca IAR przypomniał, że w ciągu ostatnich 20 lat Polska zrobiła ogromny postęp w dziedzinie oczyszczania wody, głównie za sprawą budowy oczyszczalni ścieków.

Podobne akcje odbyły się między innymi w Bielsku Białej, w Goniądzu nad rzeką Biebrzą czy w helu nad Morzem Bałtyckim. Akcja "Big Jump" odbyła się w ramach przedsięwzięcia Klubu Gaja "Zaadoptuj rzekę".


Dowiedz się więcej na temat: Big Jump

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje