Reklama

Reklama

​Co kryje wojskowa umowa z USA? Onet ujawnia zapisy

Jak ustaliła dziennikarka Onetu - Edyta Żemła - w zapisach jest mowa o wyłączeniu amerykańskich żołnierzy spod polskiego prawa. W umowie zgodzono się również na eksterytorialność amerykańskich baz i opłaty za infrastrukturę wojskową dla Amerykanów. Ustaleniom Onetu zaprzeczył na Twitterze szef MON Mariusz Błaszczak.

Zwiększenie amerykańskiej obecności na terytorium Polski było w ostatnim czasie głównym zadaniem szefa MON Mariusza Błaszczaka. Negocjacje nad nową umową dobiegły końca, dokument czeka na ratyfikację.

Reklama

Jak jednak wynika z ustaleń Onetu, w dokumencie znalazło się wiele nieszablonowych zapisów.

Żołnierze USA wyłączeni spod polskiego prawa

Jednym z takich zapisów jest - zdaniem Onetu - wyłączenie żołnierzy USA spod polskiej jurysdykcji. 

Co to oznacza w praktyce? Jeśli żołnierz USA stacjonujący w Polsce popełni przestępstwo, nasz kraj nie będzie miał prawa pociągnąć go do odpowiedzialności. 

Zgodnie z umową żołnierz taki zostanie przejęty przez amerykańską jednostkę wojskową i odesłany do USA, gdzie w teorii ma być sądzony.  

Eksterytorialność baz

Kolejnym zapisem w umowie jest eksterytorialność baz USA w Polsce. Zgodnie z tym zapisem, Polacy nie będą mogli wkraczać na ich teren bez zgody Amerykanów.

Źródła portalu twierdzą również, że Amerykanie wynegocjowali przekazanie im niektórych polskich obiektów wojskowych, np. część poligonu w Drawsku Pomorskim.

Polska strona zobowiązała się również do sfinansowania budowy i remontu obiektów, z których będzie korzystać armia Stanów Zjednoczonych - czytamy.

Zaskoczenie

Jak ustaliła dziennikarka Onetu - końcówka negocjacji przybrała niecodzienny obrót.

Z informacji portalu wynika bowiem, że wpis ambasador Georgette Mosbacher na Twitterze o zakończeniu negocjacji (31 lipca) zaskoczył najważniejsze osoby w państwie.

Po wpisie ambasador USA, swoją informację szybko zamieściło również MON, co zdaniem portalu, miało przykryć komunikacyjną wpadkę.

Polsko-amerykańska umowa wojskowa, aby wejść w życie musi zostać zaakceptowana przez parlament i podpisana przez prezydenta - przypomina Onet. 

Szef MON zaprzecza

Pojawiające się informacje dotyczące zasad stacjonowania żołnierzy Sił Zbrojnych USA w Polsce są nieprawdziwe. Umowę przedstawię po jej podpisaniu. Dezinformowanie szkodzi bezpieczeństwu Polski!" - napisał szef MON Mariusz Błaszczak po publikacji Onetu.

Więcej w Onecie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje