Coraz więcej porwań najmłodszych

​10-letnia Maja porwana z ulicy, 9-letnia Chloe - z placu zabaw. Zgwałcona dziewczynka znaleziona martwa. Po serii tragicznych wydarzeń z udziałem dzieci reporterka programu "Uwaga!" sprawdza, czy rodzice prawidłowo uczą swoje dzieci zasad bezpieczeństwa.

Każdego dnia policja notuje incydenty związane z aktywnością pedofilów wobec dzieci. Takich dramatów jest ponad pięć tysięcy rocznie. Dwa lata temu 9-letnia wówczas Malwinka obroniła się przed napaścią pedofila, który zaatakował ją i jej koleżankę w toalecie po mszy w kościele. 

Reklama

- Wszedł do koleżanki do kabiny. Ona zaczęła krzyczeć. Widziałam, jak się z nią szarpie. Byłam zdenerwowana, nie wiedziałam, co robić. Kopnęłam go gdzieś w nogę. On chyba nawet tego nie poczuł, tylko popatrzył na mnie takim... dziwnym wzrokiem. Chwyciłam koleżankę za rękę i uciekłyśmy, płacząc. Nie wiedziałyśmy, co się dzieje - opowiada dziś dziewczynka.

Mama Malwinki, Beata Środa, podkreśla, że jej córka zawsze była odważna. - Ale tak naprawdę, to nigdy nie wiadomo, jak dziecko się zachowa w sytuacji zagrożenia - mówi.

A podinsp. Dariusz Panas z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu apeluje do rodziców. - Uczymy dzieci, że mają być grzeczne. Ale musimy je też uczyć, że są sytuacje, w których nie mogą takie być. Muszą wtedy głośno krzyczeć - podkreśla policjant.

Zobacz reportaż programu "Uwaga!" TVN:

Dowiedz się więcej na temat: porwanie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje