Reklama

Reklama

Czarnecki o liście Tuska: wojowniczy, niemerytoryczny

Wojowniczy i niemerytoryczny - tak wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki określił list szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska skierowany do przywódców państw UE przed szczytem na Malcie.

- Mnie zmartwił ten bardzo wojowniczy, niemerytoryczny list premiera, przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska do szefów rządów państw członkowskich UE, gdzie Amerykę i Donalda Trumpa postawił na tej samej płaszczyźnie co radykalnych islamistów, z których wywodzą się terroryści muzułmańscy, oraz imperialną Rosję - powiedział Czarnecki w sobotę w Sygnałach Dniach, dodając, że "na to Ameryka nie zasługuje".

Reklama

Czarnecki podkreślał, że "z każdą Ameryką trzeba współpracować".

Pytany, o ty czy Tusk pozostanie na stanowisku szefa Rady Europejskiej, Czarnecki odpowiedział: "musi się do tego ustosunkować rodzina polityczna pana premiera, czyli Europejska Partia Ludowa". Podkreślał, że wiadomo o "ambicjach w tym zakresie (...) ustępującego prezydenta Francji Francoisa Hollande'a".

We wtorek Donald Tusk wystosował oświadczenie do szefów 27 państw i rządów przed piątkowym szczytem UE na Malcie. Szef Rady Europejskiej wskazał w liście m.in. obszar zagrożeń związany ze wzrostem nastrojów antyunijnych, nacjonalistycznych i ksenofobicznych we Wspólnocie.

Według Tuska coraz bardziej widoczne są spadek wiary w integrację polityczną, poddanie się populistycznym argumentom, a także wątpliwości wobec podstawowych wartości demokracji liberalnej. W ocenie szefa RE dezintegracja UE będzie prowadziła do zależności krajów członkowskich od wielkich supermocarstw: Stanów Zjednoczonych, Rosji i Chin. List odnosi się także do działań nowego prezydenta USA Donalda Trumpa.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje