Reklama

Reklama

Członkowie NBP przekroczyli uprawnienia? Śledztwo prokuratury

Szczecińska Prokuratura Regionalna zajmie się wątkiem w śledztwie dot. Komisji Nadzoru Finansowego.

Wątek śledztwa ws. Komisji Nadzoru Finansowego dotyczący przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków NBP zostanie wyjaśniony w Prokuraturze Regionalnej w Szczecinie - poinformował PAP w czwartek rzecznik tej prokuratury. Zaznaczył, że na razie prokurator nie zdecydował o ewentualnych zarzutach.

Reklama

"Prokuraturze Regionalnej w Szczecinie przekazane zostały materiały wyłączone ze sprawy prowadzonej przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu Komisji Nadzoru Finansowego" - poinformował PAP w czwartek rzecznik Prokuratury Regionalnej w Szczecinie Marcin Lorenc. Dodał, że zakres wyłączonych materiałów "z uwagi na obszerną problematykę nieprawidłowości związanej z funkcjonowaniem w przeszłości Komisji Nadzoru Finansowego" wymagał analizy i uzgodnień z innymi jednostkami prokuratury tak, aby ich działania się nie dublowały.

"Wątek dotyczący przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu NBP, w związku z procedurą udzielania SK Bankowi kredytu refinansowego w kwocie 500 mln zł na przywrócenie płynności finansowej temu bankowi, wyjaśniony zostanie w Prokuraturze Regionalnej w Szczecinie" - wyjaśnił prok. Lorenc.

Jak zaznaczył rzecznik prokuratury regionalnej, w tym zakresie śledztwa "kompletowane są materiały", a także "prowadzona jest ich analiza pod kątem możliwości ewentualnego sformułowania zarzutów".

"Na obecnym etapie tego wątku śledztwa jest ono prowadzone in rem, co oznacza, że prokurator nie podjął jeszcze decyzji o ewentualnym przedstawieniu zarzutów konkretnym osobom" - podkreślił prok. Lorenc.

Na początku grudnia były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej J. i podlegli mu urzędnicy usłyszeli zarzuty niedopełnienia obowiązków w sprawie dotyczącej SKOK Wołomin. Podejrzanym zarzuca się, że od 22 października 2013 r. do 15 września 2014 r. działali na szkodę interesu publicznego, dopuszczając do powstania szkody w kwocie ponad 1,5 mld zł oraz na szkodę interesu prywatnego w kwocie ponad 58 mln zł.

Przestępstwo - jak podała Prokuratura Krajowa - "polegało na tym, że urzędnicy nie zakończyli prowadzonego postępowania administracyjnego sporządzeniem projektu decyzji administracyjnej o ustanowienie zarządcy komisarycznego w SKOK w Wołominie do dnia 22 października 2013 roku; tym samym nie przedłożyli takiego projektu wraz z wnioskiem o ustanowienie zarządcy na posiedzeniu Komisji Nadzoru Finansowego".

Wobec sześciorga z siedmiorga podejrzanych w sprawie nieprawidłowości w nadzorze KNF nad SKOK Wołomin - w tym wobec byłego przewodniczącego KNF Andrzeja J. - zastosowano poręczenie majątkowe i dozory policyjne.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy