Duda: Turcja jako jedyna nie uznała rozbiorów Polski

Są we wspólnej historii Polski i Turcji karty, które wobec Turcji i tureckiego narodu wspominamy z wdzięcznością - mówił we wtorek prezydent Andrzej Duda. Wyraził przekonanie, że oba kraje mogą budować dobre relacje na fundamencie wspólnej historii.

Prezydent Duda wygłosił toast podczas kolacji wydanej na cześć prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, który we wtorek złożył wizytę w Polsce. Prezydent Erdogan nie wygłosił toastu.

Reklama

W swym przemówieniu Duda podkreślił, że wizyta prezydenta Turcji w Polsce ma trzy wymiary: polityczny, gospodarczy i międzyludzki. "Trzy wymiary tradycyjne, bo przenikające się przez wiele wieków wspólnej historii Polski i Turcji" - zaznaczył.

Prezydent przypomniał, że Polskę i Turcję łączy ponad 600 lat stosunków dyplomatycznych. W tym czasie - mówił - oba kraje przeżyły "razem i osobno wiele trudnych momentów". "Nie zawsze był pokój, były oczywiście wojny" - dodał.

"Ale były też trudne momenty, kiedy Polska została rozdarta przez zaborców na 123 lata. To wtedy pojawiły się w naszej wspólnej historii te karty, które my, Polacy wobec Turcji i tureckiego narodu wspominamy z wdzięcznością" - podkreślił.

Polski prezydent przypomniał, że Imperium Osmańskie nie uznało rozbiorów Polski, jako "jedyne państwo na świecie", a wielu Polaków znalazło na tureckiej ziemi schronienie przed prześladowaniami, czego dowodem jest m.in. miejscowość Adampol założona przez polskich uchodźców, która dzisiaj jest jedną z dzielnic Stambułu.

"To fakt, że wielu polskich żołnierzy mogło walczyć przeciwko znienawidzonym wrogom, przeciwko zaborcom w ramach armii tureckiej, w ramach współpracy pomiędzy naszymi narodami" - powiedział Duda.

Wspomniał bitwę pod Karsem w wojnie rosyjsko-tureckiej pod koniec XIX wieku. "To właśnie pod Karsem polscy żołnierze walczyli obok Turków, ale także obok żołnierzy innych narodowości - obok Węgrów, Włochów, Amerykanów, przeciwko Rosji" - mówił prezydent Polski. "Można się dzisiaj uśmiechnąć i powiedzieć, że była to zapowiedź dzisiejszego Sojuszu Północnoatlantyckiego" - dodał.

"Ja głęboko wierzę, panie prezydencie, że na fundamencie wspólnej historii, tego wszystkiego, co w tej historii było dobre, tego wszystkiego, co rozkwitło pomiędzy naszymi narodami, damy radę budować dobre stosunki polityczne, bardzo dobre stosunki gospodarcze i bardzo dobre stosunki międzyludzkie" - powiedział prezydent Duda zwracając się do prezydenta Turcji.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje