Reklama

Reklama

Dulkiewicz: Nie było mowy, że tworzymy nowy ruch

"Nie było mowy, że tworzymy nowy ruch, 'ruch 4 czerwca', o którym cała Polska huczy od paru miesięcy" - podkreśliła we wtorek prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, pytana, czy samorządowcy tworzą ruch pod szyldem Donalda Tuska, co mogło wynikać z jego przemówienia na wiecu na Długim Targu w Gdańsku.

Donald Tusk wystąpił we wtorek na wiecu na Długim Targu w Gdańsku zorganizowanym w ramach Święta Wolności i Solidarności z okazji 30. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku. Były premier podczas wystąpienia powiedział m.in., że we wtorek "padły bardzo ważne słowa ze strony liderów samorządu terytorialnego", którzy są gotowi zaangażować się w najbliższe wybory. "To są ludzie, którzy wiedzą, jak dzisiaj wygrywać, chcą pomóc w wyborach do obu izb" - podkreślił szef Rady Europejskiej.

Dulkiewicz komentuje

Reklama

Do tego wystąpienia w TVN24 odniosła się Aleksandra Dulkiewicz. "Nie było mowy, że tworzymy nowy ruch, 'ruch 4 czerwca', o którym cała Polska huczy od paru miesięcy. Ale padło to - co jest prawdą - że wielu samorządowców opowiada się po stronie demokratycznego państwa prawa, po stronie samorządu" - powiedziała prezydent Gdańska. 

"Jeśli chcemy to osiągnąć, to nie ma innego wyjścia, niż wygranie wyborów 13 października 2019 roku". "Dlatego wielu samorządowców zadeklarowało swój udział w wyborach parlamentarnych" - podkreśliła.

Trzaskowski: To rząd sobie nie radzi

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który też był gościem TVN24, podkreślił, że "jeśli te wybory wygrałby PiS, będzie to początek końca samorządu". "Dzisiaj widzimy już, że próbuje odbierać się nam prerogatywy, przerzuca się na nas obowiązki, za które odpowiedzialny jest rząd, próbując oskarżać nas, że sobie nie radzimy. A to rząd sobie nie radzi. Klasycznym przykładem jest kwestia reformy edukacji" - stwierdził Trzaskowski.

"W związku z tym od wielu, wielu miesięcy rozmawiamy o naszym zaangażowaniu w wybory parlamentarne, dlatego że są to wybory zadecydują o kształcie całej Polski, również samorządu" - zauważył prezydent Warszawy. "Stąd nasza jasna deklaracja, aby wszystkie siły prodemokratyczne były dalej skonsolidowane i tworzyły koalicję" - podkreślił.

Informacji o powstaniu nowej formacji politycznej zaprzeczył również prezydent Sopotu, Jacek Karnowski. "To nie jest tak. My jako samorządowcy chcemy poprzeć tych, którzy są za demokracją, którzy są za poszanowaniem konstytucji, którzy są za samorządem lokalnym, którzy są za rozwojem tych małych wspólnot" - powiedział. Jak zauważył jednak, "dziwnym trafem, przemówienie Donalda Tuska bardzo nam pasowało". Ale, jak dodał, Tusk mówił też, o tym że "wszyscy mają być razem, że nie mają się dzielić, żeby wygrać wybory i obronić demokrację".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy