Dworczyk o słowach Śmiszka: To próba zastraszenia osób, które myślą inaczej

- To kolejny przykład, gdy przedstawiciele środowiska mającego na ustach frazesy o demokracji próbują zastraszyć osoby, które myślą inaczej - tak szef KPRM Michał Dworczyk odniósł się w poniedziałek do słów Krzysztofa Śmiszka, "jedynki" na liście Wiosny do PE, na temat kar więzienia dla homofobów.

W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Śmiszek zapowiedział: "Wprowadzimy takie przepisy, że każdy homofob, który żeruje na najniższych instynktach i zagraża bezpieczeństwu osób LGBT, zostanie ukarany, z więzieniem włącznie. Niezależny sąd i niezależna prokuratura będą mogły wszczynać postępowania karne przeciwko homofobom". "I Kaczyński tak samo jak Kowalska czy Wiśniewski pójdą do więzienia. Tak jak teraz idzie się do więzienia za rasistowską mowę nienawiści" - dodał.

Reklama

"Wydaje mi się, że to kolejny przykład tego, kiedy przedstawiciele środowiska mających na ustach frazesy o demokracji, wolności, próbują zastraszyć oponentów politycznych, osoby które myślą inaczej, grożąc więzieniem tym wszystkim, którzy prezentują inny punkt widzenia" - powiedział Dworczyk w radiowych Sygnałach Dnia, pytany o słowa Śmiszka.

Według niego pojęcie "mowy nienawiści" zostało ukłute przez środowiska lewicowe, "żeby walczyć z przeciwnikami politycznymi". "Wszyscy jesteśmy przeciwni agresji w przestrzeni publicznej" - dodał.

Do słów Śmiszka, partnera lidera Wiosny Roberta Biedronia, odniósł się w niedzielę na Twitterze szef MSWiA Joachim Brudziński. Dołączając do swojego wpisu link do artykułu "Wprost" pod tytułem "Wyznanie syna gejów. +Gwałcili mnie na zmianę+", Brudziński napisał: "Za chwilę za takie artykuły będzie można trafić (jak chce pan Śmieszek) do więzienia? Jeszcze raz powtórzę za PJK, tolerancja tak, afirmacja nie. Problem jest taki, że dla niektórych już nawet afirmacja to za mało. Chcą więzień dla inaczej myślących (pisownia oryginalna-PAP)" - napisał polityk.

Do słów Śmiszka odniósł się również na Twitterze wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15), który napisał: "Polska debata polityczna, nieznośna dla normalnych ludzi przez nieustanne awantury polityków PO i PiS, osiągnęła w tym tygodniu zupełnie nowy poziom głupoty przez propozycje penalizacji homoseksualizmu (Konfederacja) i homofobii (Wiosna). A to dopiero początek kampanii".

Jak podawały w ostatnich dniach media, za "penalizacją aktywności homoseksualnej" opowiedział się Grzegorz Braun, jeden z przedstawicieli Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy