Edmund Janniger wrócił do pracy w MON

Od 1 grudnia 2016 roku do MON wrócił Edmund Janniger. Opinię publiczną informuje o tym Tomasz Siemoniak (PO), publikując pismo z odpowiedziami na zadane przez posła pytania, które otrzymał z ministerstwa. Jak się okazuje, resort nawiązał również współpracę z ojcem Jannigera.

Na specjalne zaproszenie ministerstwa obrony narodowej do Polski przebył mieszkający w USA prof. Robert A. Schwartz (ojciec młodego pracownika MON).

Reklama

"W grudniu 2016 r. w Instytucie Medycznym i na Wydziale Wojskowo-Lekarskim Uniwersytetu Medycznego w Łodzi pan profesor wygłosił wykład. Zrezygnował z wynagrodzenia. Wydatki MON związane z jego wizytą, przeznaczone m.in. na zakup biletów Nowy Jork-Warszawa-Nowy Jork, wynajęcie sali i usługę tłumacza, wyniosły 38 tys. złotych" - czytamy w liście przedstawicieli resortu do byłego szefa MON Tomasza Siemoniaka.

Prof. Robert A. Schwartz pracuje w Rutgers Medical School w stanie New Jersey, gdzie kieruje katedrą dermatologii. Jest profesorem pediatrii, patomorfologii, diagnostyki klinicznej, immunologii i specjalistą w dziedzinie organizacji służby zdrowia.

Prywatnie jest ojcem Edmunda Jannigera. O samym Jannigerze zrobiło się głośno, kiedy media dotarły do informacji, że on jest doradcą Antoniego Macierewicza.

Swoją karierę w MON Janniger przerwał na rzecz odbycia prestiżowych praktyk. Teraz znów wraca do pracy w resorcie.

Przypomnijmy, że Edmund Janniger pełnił też funkcję wicedyrektora biura poselskiego Antoniego Macierewicza i asystenta tego polityka. W czasie wyborów był wiceszefem Okręgowego Sztabu wyborczego PiS w okręgu piotrkowskim (z którego startował Macierewicz).


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy