Eksperci o końcu wyroku "szatana z Piotrkowa": Ludzie sami chcą wymierzyć sprawiedliwość

Szef MSW zapowiada prewencyjną kontrolę poczynań Mariusza Trynkiewicza po jego wyjściu z więzienia. Deklaracja Bartłomieja Sienkiewicza ma związek z możliwym zbyt późnym początkiem obowiązywania ustawy o izolacji najgroźniejszych przestępców i nieobjęciem przez nią skazanego. Prof. Piotr Kruszyński ocenił, że taka sytuacja jest bardzo prawdopodobna. Z kolei Piotr Pytlakowski z tygodnia "Polityka" stwierdził, że nie wiadomo, dokąd "szatan z Piotrkowa" miałby wrócić po wyjściu z więzienia. - W Piotrkowie osoby, które czekają na jego powrót z tej przyczyny, że chcą same wymierzyć sprawiedliwość - podkreślił.

Policja dostała polecenie skutecznego działania w związku ze zbliżającym się terminem wyjścia z więzienia pedofila Mariusza Trynkiewicza - powiedział dziennikarzom szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz.

Reklama

Minister liczy, że Trynkiewicz zostanie objęty przepisami ustawy dotyczącej izolacji niebezpiecznych przestępców już po odbyciu przez nich kary. Ustawa ta wejdzie w życie 22 stycznia.

- Prawdopodobnie uda się w terminie (...) wprowadzić rozwiązania prawne z mocą obowiązującą; natomiast jeżeli chodzi o policję, (to) dostała w tej sprawie polecenie skutecznego działania, skutecznego działania w tym sensie, że to jest nie tylko ochrona innych ludzi przed niebezpiecznymi przestępcami, ale także niebezpiecznych przestępców przed linczem i jestem przekonany, że z tego zadania będzie w stanie się wywiązać - powiedział Sienkiewicz.

"Policja da radę i zdąży się przygotować"

Minister podkreślił, że policja ma obowiązek zapobiegania przestępstwom, a nie tylko ich ścigania i - jak mówił - w tym kontekście będzie podejmować działania.

- Jestem przekonany, że policja da radę i zdąży się przygotować do tego - dodał szef MSW.

Przyznał, że nie wie, czy w przypadku Trynkiewicza będzie czas na przeprowadzenie całej, przewidzianej ustawą, procedury związanej z izolacją najgroźniejszych przestępców (np. zgodę na nią musi wyrazić sąd). - Nie wiem, czy (sąd) zdąży, nie znam się na tym  - powiedział.

Według części mediów i polityków, ustawa dotycząca izolacji przestępców, podpisana przez prezydenta 13 grudnia, została opublikowana z opóźnieniem (7 stycznia), a zwłoka ta może spowodować, że niektóre osoby, których przepisy dotyczą, zdążą wyjść na wolność. W tym kontekście wymienia się przypadek Mariusza Trynkiewicza - pedofila, który w 1989 roku został skazany na karę śmierci za zabójstwo trzech chłopców. W lutym wychodzi on z więzienia.

W środę premier Donald Tusk przekonywał, że data publikacji ustawy o nadzorze nad groźnymi przestępcami była prawidłowa i w niczym nie zagraża skuteczności stosowania nowej regulacji.


Dowiedz się więcej na temat: szatan z Piotrkowa | Mariusz T.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje