Reklama

Reklama

Elżbieta Witek: Mam nadzieję, że ten akt barbarzyństwa będzie potępiony

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek złożyła w niedzielę (5 lipca) kwiaty pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej w Stargardzie. W sobotę nieznani sprawcy wywrócili donicę z kwiatami stojącymi przed pomnikiem. "Mam nadzieję, że ten akt barbarzyństwa będzie potępiony" - podkreśliła.

"Byłam tutaj przedwczoraj na spotkaniu z mieszkańcami i składałam również kwiaty przy tym pomniku smoleńskim, oddając hołd wszystkim 96 ofiarom" - powiedziała dziennikarzom Elżbieta Witek po złożeniu kwiatów. Jak dodała, pomnik upamiętnia ofiary, które zginęły w służbie ojczyźnie. 

Reklama

"To były ofiary z różnych stron sceny politycznej" - podkreśliła.

Jak podkreślała, "zawsze oddawaliśmy hołd i szacunek ofiarom i tak będziemy robili nadal".

Witek powiedziała także, że dowiedziała się wczoraj o "zbezczeszczeniu pomnika" i nie mogła pozostawić tego bez odpowiedzi.

"Ten akt barbarzyństwa, który tutaj nastąpił, mam nadzieję, że przez wszystkich będzie potępiony, a tym którzy to zrobili, chciałam powiedzieć, że choćby zniszczyli wszystkie pomniki, to nie zniszczą pamięci o tych ludziach w naszych sercach" - podkreślała. "Będziemy o tym zawsze pamiętać. I taka rada, żeby zechcieli popatrzeć w lustro i zobaczyć, czy widzą tam jeszcze swoją twarz" - dodała na zakończenie.

Policja bada sprawę

Stargardzka policja ustala okoliczności w jakich doszło do wywrócenia donicy przed pomnikiem. Funkcjonariusze otrzymali w tej sprawie zawiadomienie. Z informacji przekazanych przez tamtejszą policję wynika, że sprawcy bądź sprawców jeszcze nie odnaleziono.

Pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej znajduje się przy ul. Prezydentów RP Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego. Został poświęcony w styczniu 2014 r.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje