Francuska artystka zarzuca NBP plagiat

Narodowy Bank Polski organizuje widowisko "Wolność we krwi" związane z setną rocznicą odzyskania niepodległości. Wydarzenie promuje plakat, który bardzo przypomina ilustrację powstałą kilka lat temu. Zauważyła to jej autorka, która zarzuciła instytucji plagiat.

15 sierpnia na placu Piłsudskiego w Warszawie ma odbyć się widowisko "Wolność we krwi", które organizowane jest przez Narodowy Bank Polski z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości.

Reklama

Wydarzenie jest firmowane plakatem, na którym widać mężczyznę rozpościerającego ręce. Pada na niego światło reflektora, które rzuca cień na ścianie. Tam pojawia się para skrzydeł. Całość utrzymana jest w biało-czerwonej kolorystyce, nawiązującej do tematyki wydarzenia.

Okazuje się jednak, że plakat promujący "Wolność we krwi" prawdopodobnie nie jest oryginalną twórczością organizatorów. Zauważyła to na Twitterze Malika Favre, francuska ilustratorka, która współpracuje m.in. z "New Yorkerem". "Narodowy Bank Polski wykorzystuje jawną kopię mojej ilustracji z 2015 roku na BAFTA w swojej kampanii online i na plakatach w całej Warszawie. Bezczelne" - napisała Favre na Twitterze.

NBP  opublikował komunikat w tej sprawie. "Narodowy Bank Polski z zaskoczeniem przyjął informację dotyczącą jednej z grafik zapowiadających widowisko "Wolność we krwi" (15 sierpnia godz. 20.30, Plac Piłsudskiego w Warszawie) i wyraża w tej sprawie ubolewanie. W zaistniałej sytuacji NBP zaprzestał korzystania ze wspomnianej grafiki. Jeżeli okaże się to zasadne, zostaną podjęte inne działania, w tym także stosowne kroki prawne" - czytamy w komunikacie. 


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy