"Gazeta Wyborcza": Nie ufam, to kręcę lekarza

W szpitalach zaczynają się bać rodzin pacjentów, które nie ufają lekarzom i komórkami robią zdjęcia, kręcą filmy, nagrywają rozmowy - stwierdza "Gazeta Wyborcza".

Co mamy robić? - zastanawiają się medycy: Pstrykać zdjęcia choremu przy przyjęciu, by też mieć dowód? Dokąd nas to zaprowadzi? - pytają.

Dr Ludwik Stołtny z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach ocenia, że nieufność może i narasta, ale nie dotyczy większości pacjentów i trzeba o tym pamiętać, bo inaczej sami lekarze zaczną ją nakręcać.

Reklama

Jak mówi, trzeba też przyjąć, że medyk to tylko człowiek i może popełnić błąd. Życie mnie nauczyło, że pacjent może wybaczyć lekarzowi każdy błąd, ale nie wybaczy arogancji - podkreśla.

Dowiedz się więcej na temat: komórka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje