Reklama

Reklama

​"Gazeta Wyborcza": Prezes UODO może zostać wybrany nielegalnie

Na najbliższym posiedzeniu Sejm ma powołać Jana Nowaka na stanowisko prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Problem w tym, że kandydatura ta łamie zapisy ustawy - twierdzi "Gazeta Wyborcza".

Jak czytamy, Nowak uchodzi za zaufanego człowieka Jarosława Kaczyńskiego.

Reklama

Jednak kandydatura ta budzi pewne kontrowersje.

Według ustawy, prezes UODO powinien wyróżniać się wiedzą prawniczą. Tymczasem Nowak nie jest prawnikiem i nie zajmował się prawem, tylko sprawami organizacyjnymi.

Przede wszystkim jednak prezes urzędu musi być niezależny. A, jak przypomina "GW", Nowak to aktywny polityk PiS, radny dzielnicy Warszawa-Wola i odpowiada za utrzymanie dyscypliny partyjnej. 

Według orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE, "samo tylko zagrożenie możliwością wpływu politycznego" jest przeszkodą w niezależnym wykonywaniu zadań przez organ zajmujący się ochroną danych osobowych.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje