Reklama

Reklama

"Gazeta Wyborcza": Szkolne kombinowanie z zachowaniem

Nauczyciele muszą napisać regulamin szkolny, siadają więc i myślą: jeszcze to i jeszcze tamto. Tak powstaje prawo, które ma wyjątkowo dużo luk i daje możliwości kombinowania - mówi "Gazecie Wyborczej" dr Sylwia Jaskulska pedagożka z UAM w Poznaniu.

Jest zlepkiem tego, czego my dorośli się boimy - wskazuje dr Jaskulska, która przygotowała raport na podstawie losowo wybranych regulaminów oceniania zachowania z kilkudziesięciu szkół.

Jak zauważa pedagożka, najlepsze oceny zachowania mają ci, którzy są konformistami i bardzo dobrze się uczą, ale nieźle wypadają też osoby, które potrafią kombinować.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy