Reklama

Reklama

Głosowanie na dwie ręce: "Terlecki schował się za Ziobrę"

Sławomir Neumann nazywa skandalem nieujawnianie sejmowego monitoringu z głosowania nad kandydaturą Stanisława Jędrzejewskiego do Trybunału Konstytucyjnego. Wczoraj wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki powiedział, że monitoring zostanie ujawniony, gdy prokuratura zakończy postępowanie w sprawie tak zwanego głosowania na dwie ręce.

Przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann powiedział w radiowej Jedynce, że to skandal, bo materiał z monitoringu nie jest chroniony tajemnicą śledztwa. Dochodzenie w tej sprawie nie jest bowiem jeszcze prowadzone. Jego zdaniem, nie ma powodu, aby marszałek Sejmu nie udostępnił kopii materiału opinii publicznej.

Reklama

Przewodniczący klubu parlamentarnego PO uważa, że sprawę tę można rozwiązać w godzinę, jeśli ma się dobrą wolę i nie ma się nic do ukrycia. W jego opinii, w tym przypadku marszałek "schował się" za Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobrę i uciekł od odpowiedzialności.

W ubiegłym tygodniu podczas sejmowego głosowania nad kandydaturą sędziego Stanisława Jędrzejewskiego posłanka Małgorzata Zwiercan zagłosowała za Kornela Morawieckiego. Posłowie PO mają wątpliwości, czy nie było więcej takich przypadków, dlatego skierowali wniosek do prokuratury.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Sławomir Neumann

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje