Groźny niemiecki terrorysta wychodzi na wolność

Po 26 latach spędzonych w więzieniu były terrorysta z lewackiej Frakcji Czerwonej Armii (RAF) Christian Klar wyjdzie warunkowo na wolność 3 stycznia przyszłego roku - zdecydował Wyższy Sąd Krajowy w Stuttgarcie.

Sędziowie uznali, że nic nie wskazuje na to, by Klar miał powrócić do działalności przestępczej i stanowić zagrożenie dla porządku publicznego.

Reklama

56-letni obecnie Klar został skazany w 1985 roku na pięciokrotną karę dożywotniego więzienia za udział morderstwach dziewięciu osób. Za kratami przebywa od aresztowania w listopadzie 1982 roku.

Zgodnie z decyzją sądu w Stuttgarcie, podjętą w 1998 roku, 26 lat to minimalny okres kary, po którym skazany na dożywocie były terrorysta mógł zostać przedterminowo zwolniony; termin ten upływa 3 stycznia 2009 roku.

W latach 70. Christian Klar był - obok Brigitte Mohnhaupt - jednym z liderów tzw. drugiego pokolenia Frakcji Czerwonej Armii. Ta skrajnie lewacka organizacja powstała w wyniku radykalizacji części uczestników trwających od 1967 roku studenckich protestów.

Brał on udział w najbardziej spektakularnych zamachach. Za udowodniony uznano współudział Klara w zastrzeleniu prokuratora generalnego Siegfrieda Bubacka i prezesa Dresdner Bank Juergena Ponto oraz w porwaniu, a następnie zamordowaniu szefa związku pracodawców Hannsa Martina Schleyera w 1977 roku.

Do dziś jednak zamachów tych nie udało się do końca wyjaśnić; nie wiadomo, kto oddał strzały do Bubacka z motocykla, którym jechali zamaskowani terroryści oraz kto zabił Schleyera.

Celem "drugiego pokolenia" było doprowadzenie do zwolnienia przebywających w więzieniu założycieli tej lewackiej organizacji, w tym Andreasa Baadera, Urlike Meinhof i Gudrun Ensslin.

Próbą wywarcia presji na niemieckie władze było uprowadzenie przez arabskich terrorystów - w geście solidarności z RAF - samolotu pasażerskiego Lufthansy. Gdy jednak komandosom udało się odbić maszynę na lotnisku w Mogadiszu, więzieni członkowie "bandy Baader-Meinhof" popełnili samobójstwo w swych celach.

Christian Klar został aresztowany w listopadzie 1982 roku w okolicach Hamburga w magazynie broni RAF. Kilka dni wcześniej schwytano Brigitte Mohnhaupt. Oboje skazano na pięciokrotną karę dożywocia. Żadne z nich nie odcięło się od swoich poglądów i nie okazało skruchy.

Mohnhaupt wyszła na wolność 27 marca 2007 roku po 24 latach w więzieniu. Klar zaś zwrócił się do niemieckiego prezydenta o ułaskawienie.

Wiosną zeszłego roku prezydent Horst Koehler odwiedził byłego terrorystę w więzieniu, co wywołało dezaprobatę części opinii publicznej oraz współtworzącej rząd federalny bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU). Koehler nie przychylił się do prośby o ułaskawienie.

Oprócz Klara w więzieniu przebywa jeszcze jedna była członkini terrorystycznej grupy - 52-letnia Brigit Hogefeld, liderka "trzeciego pokolenia" RAF. Została aresztowana w 1993 roku i skazana na dożywocie za współudział w dokonanych w 1985 roku zabójstwach dwóch żołnierzy USA i cywilnej Amerykanki. Może ona przedterminowo wyjść na wolność najwcześniej w 2011 roku.

RAF rozwiązała się dopiero w 1998 roku. W przeprowadzonych przez organizację zamachach zginęło 34 osób. Śmierć poniosło równocześnie 27 terrorystów.

Dowiedz się więcej na temat: RAF | terrorysta | wolność | terroryzm

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje