Reklama

Reklama

​Hiszpańskie media podkreślają milczenie papieża w Auschwitz

Hiszpańskie media, opisując trzeci dzień papieskiej pielgrzymki do Polski, podkreślają jego milczenie podczas wizyty w Auschwitz. "Bardzo mocne przesłanie szacunku wobec ofiar" - ocenia "ABC"; milczenie Franciszka "największym krzykiem" - pisze "El Mundo".

Hiszpańskie media w piątek wieczorem podkreślały, że wizyta papieża Franciszka w byłym niemieckim obozie w Auschwitz była inna niż te, które złożyli w tym miejscu jego poprzednicy - święty Jan Paweł II i Benedykt XVI.

Reklama

"Trzeci papież, który odwiedził (miejsce) największej w historii machiny zła, jest pierwszym (papieżem), który może milczeć" - zauważa dziennik "ABC". Gazeta zaznacza, że Jan Paweł II podczas swojej wizyty w Auschwitz w 1979 roku w przemówieniu przypomniał, że był tu już wcześniej wielokrotnie, ale "nie mógł nie przyjechać jako papież". Z kolei Benedykt XVI "pochodzi z ojczyzny oprawców i dlatego musiał mówić. Ale jako osoba zupełnie obca przewrotności europejskiej historii" papież z Argentyny może odwiedzić to miejsce, "składając cichy hołd" ofiarom.

"Franciszek ucałował szubieniczny sznur (...) z takim samym szacunkiem, z jakim całuje krzyż" - kontynuuje dziennik, zaznaczając, że jedynymi słowami, jakie papież zostawił w tym miejscu, były dwa "króciutkie zdania w księdze pamiątkowej: "Panie, miej miłosierdzie nad Twym ludem! Panie, przebacz tak wielkie okrucieństwo!"".

Gazeta podkreśla, że ludzie z całego świata pozytywnie ocenili wybrane przez Franciszka milczenie. Holokaust "to zło, którego nie da się opisać, i w miejscu największej zbrodni w historii ludzkości najwłaściwsze jest milczenie, które - paradoksalnie - staje się bardzo mocnym przesłaniem szacunku wobec ofiar i narodu żydowskiego" - czytamy w "ABC".

Z kolei dziennik "El Pais" podkreśla, że to "najbardziej gadatliwy papież wybrał wizytę w milczeniu, aby wyrazić swój ból".

Natomiast "El Mundo" ocenia, że decyzja papieża o milczeniu, która w opinii dziennika mogła być podyktowana chęcią uniknięcia kontrowersji, była "bez wątpienia największym krzykiem".

Gazeta jednocześnie wybija słowa Franciszka, który z okna papieskiego mówił, że "okrucieństwo nie skończyło się w Auschwitz-Birkenau. Także dziś torturuje się ludzi". "Papież Franciszek, który spędził piątek w absolutnej ciszy, pod koniec dnia już nie wytrzymał" - pisze dziennik. Podczas przemowy z okna papieskiego "Franciszek wybuchł", a jego słowa "wybrzmiały jak prawdziwy policzek" - czytamy w tekście w "El Mundo".

Natomiast według publicysty "La Razon" Tomasa Trigo papieska wizyta w Auschwitz była dla nas lekcją, "jaka powinna być nasza postawa" wobec pytania, gdzie był Bóg, gdy w Auschwitz mordowano miliony ludzi. "Milczenie i modlitwa - odpowiada autor piątkowego artykułu - aby cierpienie milionów ludzi przeniknęło do naszych serc i abyśmy zadecydowali, że nigdy nie będziemy bagatelizować zła".

W innym artykule opisującym pielgrzymkę papieża do Polski "La Razón" zauważa, że "kolejnym wielkim czynem (Franciszka) była jego piątkowa wizyta w Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu". O spotkaniu z chorymi dziećmi pisze również "ABC", zauważając, że było to ewangeliczne zaproszenie papieża do odwiedzania chorych.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy