Reklama

Reklama

IPN wydał już pół miliona na "śledztwo gibraltarskie"

570 947,08 zł - tyle IPN wydał na "śledztwo gibraltarskie", czyli wyjaśnianie tajemnicy śmierci gen. Władysława Sikorskiego - podaje "Gazeta Wyborcza".

"Na śledztwo oparte o fantastyczne teorie państwo wydaje ogromne pieniądze, a na poważne badania naukowe grosze" - komentuje prof. Jacek Tebinka z Uniwersytetu Gdańskiego.

Reklama

Profesor był pierwszym polskim historykiem, który w National Archives w Londynie przejrzał odtajnione przez Anglików dokumenty dotyczące katastrofy gibraltarskiej.

Jego badania podważają tezy o zabójstwie naczelnego wodza i premiera rządu na uchodźstwie, które IPN wciąż rozważa.

Śledztwo w sprawie śmierci gen. Sikorskiego i towarzyszących mu osób katowicki IPN wszczął w 2008 r. Prokuratorzy uznali, że są przesłanki do postawienia hipotezy, że Sikorski zginął w wyniku spisku.

Wcześniej szczeciński oddział IPN odmawiał rozpoczęcia śledztwa uznając, że generał zginął w katastrofie, a nie w zamachu.

Śledztwo dotyczy zbrodni komunistycznej polegającej na sprowadzeniu niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji powietrznej, w celu pozbawienia życia gen. Sikorskiego.

Dowiedz się więcej na temat: Gazeta Wyborcza | 'Gazeta Wyborcza'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje