Reklama

Reklama

Kaczyński jakiego nie znacie

Na wyborczej mapie podróży prezesa PiS znalazła się w piątek Biała Podlaska. Jarosław Kaczyński na chwilę przed wyjazdem z miasta rozmawiał ze swoją bratanicą Martą, której przekazywał klucze - najprawdopodobniej do własnego domu w Warszawie.

- Marta, pozwól proszę - tak Kaczyński przywoływał do siebie swoją bratanicę. Kiedy podeszła, prezes PiS wyjaśnił, że chciałby jej dać klucze. - Zaraz ci pokażę. Ten klucz to jest ten od drzwi - pouczał Martę prezes.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje