Reklama

Reklama

Kaczyński: Jesteśmy przeciwnikami likwidacji szkół

Jesteśmy przeciwnikami rozwiązywania szkół - powiedział w piątek w Sejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wyjaśniając przyczyny rozwiązania struktur PiS w Łodzi oświadczył, że członkowie jego partii muszą realizować linię ugrupowania.

W czwartek wieczorem Komitet Polityczny PiS zdecydował o rozwiązaniu struktur miejskich PiS w Łodzi. Ta decyzja ma związek ze środowym głosowaniem łódzkich rajców, którzy przyjęli uchwały w sprawie zamiaru likwidacji 19 szkół w mieście. Z partii zostali wykluczeni ci radni PiS, którzy opowiedzieli się za uchwałami w sprawie zamiaru likwidacji szkół.

Reklama

- Uważamy, że ci którzy są w naszej partii - a w szczególności są reprezentantami w organach władzy, w tym przypadku samorządowej - mają realizować linię PiS. Jesteśmy przeciwnikami rozwiązywania szkół, poza przypadkami gdzie to jest w sposób jednoznacznie uzasadnione. Wtedy oczywiście można zlikwidować, bo dzieci na tym nic nie tracą - powiedział dziennikarzom w Sejmie Jarosław Kaczyński.

- Radykalne ograniczenie w tej chwili sieci szkół to jest uderzenie w te najważniejsze interesy, czyli interesy dzieci i młodzieży. Poza tym jest to osłabienie kulturalnej infrastruktury Polski. My się na to nie zgadzamy - dodał.

Poseł Jarosław Zieliński powiedział PAP, że Komitet Polityczny PiS przyjął stanowisko ws. likwidacji szkół. - Stanowisko Komitetu Politycznego PiS jest jednoznaczne w odniesieniu do wszystkich tego typu przypadków: wszyscy członkowie PiS muszą realizować linię programową i polityczną PiS, a w ramach tej linii jest utrzymanie i ochrona szkół, a nie ich likwidacja - zaznaczył.

- Kto będzie popierał likwidację szkół, ten będzie naruszał linię programową PiS i spotka się z taką samą reakcją jak nasi koledzy w Łodzi - oświadczył Zieliński.

Piątkowski nie komentuje informacji o wykluczeniu z PiS

Wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski (PiS) nie chce komentować decyzji o wykluczeniu go z partii ani o rozwiązaniu struktur PiS w tym mieście do czasu otrzymania w tej sprawie oficjalnej informacji.

Piątkowski poproszony w piątek przez dziennikarzy o komentarz do decyzji komitetu politycznego PiS powiedział, że nie będzie odnosił się do tych informacji, bo nie dotarła do niego jeszcze oficjalna decyzja w tej sprawie. Odmówił też odpowiedzi na pytanie, czy jego zdaniem w łódzkim samorządzie funkcjonuje nadal porozumienie o współpracy pomiędzy radnymi PO i PiS.

W grudniu ub.r. po wygranych przez Hannę Zdanowską z PO wyborów na prezydenta Łodzi podpisane zostało "Porozumienie dla Łodzi" między PO i PiS. Jednym z zastępców Zdanowskiej został Piątkowski. Porozumienie sprawiło, że w 43-osobowej łódzkiej Radzie Miejskiej PO i PiS ma zdecydowaną większość - 32 głosy (PO - 23 radnych; PiS - 9). W opozycji pozostaje SLD - 11 radnych.

Zdanowska pytana w czwartek na konferencji prasowej o koalicję z PiS powiedziała, iż jej zdaniem "nie ma przesłanek, by twierdzić, że takiej koalicji nie ma". W piątek wydała oficjalne oświadczenie, w którym przyznaje, że współpraca z Piątkowskim układa jej się bardzo dobrze, a "decyzja o rozwiązaniu struktur miejskich Prawa i Sprawiedliwości jest wewnętrzną sprawą tego ugrupowania".

Dowiedz się więcej na temat: Jarosław | Prawo i Sprawiedliwość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje