Reklama

Reklama

Kaczyński się nie zgodził, Komorowski ułaskawił

Bronisław Komorowski ułaskawił osoby, na których ułaskawienie nie zgodził się prezydent Lech Kaczyński - pisze "Gazeta Polska".

Gazeta podkreśla, że wśród ułaskawionych przez prezydenta Komorowskiego osób są m.in. członkowie zorganizowanych grup przestępczych, zabójcy, osoby znęcające się nad rodziną oraz uchylające się od płacenia alimentów. W pięciu przypadkach prezydent Komorowski skorzystał z tzw. trybu nadzwyczajnego prezydenckiego ułaskawienia.

Reklama

Obecny prezydent tylko w ciągu dwóch miesięcy ułaskawił 52 osoby - takiego tempa w stosowaniu aktów łaski nie miał żaden jego poprzednik - pisze "GP".

Komorowski podpisał ułaskawienia nie mające pozytywnej opinii prokuratora generalnego, a także takie, których nie podpisał Lech Kaczyński.

Jak ustaliła "Gazeta Polska" wśród osób ułaskawionych przez Komorowskiego są członkowie zorganizowanych grup przestępczych, które trudniły się najcięższymi rodzajami przestępstw m.in: porwaniami, wymuszeniami, fałszowaniem dokumentów, paserstwem, obrotem i kradzieżą samochodów.

Bronisław Komorowski ułaskawił też osoby znęcające się nad rodziną i nie płacące alimentów, które nie miały szans na ułaskawienie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego z tego względu, że były to przestępstwa wymierzone przeciwko rodzinie.

Kilka dni temu tokfm.pl informowało, że w bieżącym roku prezydent Komorowski przeanalizował sprawy 73 osób, które wystąpiły o prawo łaski i wszystkim odmówił. Łącznie od początku jego kadencji z wnioskami o łaskę wystąpiło 241 osób. Prezydent ułaskawił 52 osoby.

Według tokfm.pl, wśród ułaskawionych byli skazani za m.in. za znęcanie się, kradzież z włamaniem, uchylanie się od alimentów. W przypadku znęcania zdecydowało wybaczenie pokrzywdzonej i wielokrotne potwierdzanie poprawy w zachowaniu męża.

Prezydent ułaskawił też m.in. zabójcę i osobę, która uchylała się od obowiązku alimentacyjnego.

Najgłośniejszym ułaskawieniem prezydenta Komorowskiego było zastosowanie prawa łaski wobec Artura Brylińskiego - pierwowzoru jednego z bohaterów filmu "Dług".

Bryliński, skazany w 1997 roku na 25 lat więzienia za zabójstwo dwóch prześladujących go wcześniej gangsterów, połączone z odcięciem ich głów, był ostatnim z trzech sprawców głośnej zbrodni przedstawionej w filmie, na którym ciążył wyrok sądowy.

Dowiedz się więcej na temat: prezydent | Gazeta Polska | ułaskawienie | Bronisław Komorowski | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje