Reklama

Reklama

Kamila Gasiuk-Pihowicz: Rządy PiS nie potrwają wiecznie

"Rozmawiać z PiS w sprawie zmian w konstytucji to byłoby jak rozmawiać z piromanem na temat zabezpieczeń przeciwpożarowych" - powiedziała w poniedziałek posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w poniedziałek, że "bliższa analiza" obowiązującej konstytucji wskazuje na to, że "można ją śmiało nazwać konstytucją postkomunistyczną". "Zawiera ona w sobie bowiem wiele elementów, które petryfikowały istniejący układ społeczny, a ten istniejący układ społeczny był niczym innym, jak właśnie postkomunizmem w najczystszym tego słowa znaczeniu" - powiedział Kaczyński podczas poniedziałkowej konferencji.

Reklama

Wiceszefowa klubu Nowoczesnej na briefingu prasowym w Sejmie zaznaczyła, że podważanie obecnie obowiązującej konstytucji to podważanie fundamentu państwa polskiego. "Konstytucja z 1997 r. została przyjęta w referendum większością głosów obywateli. Nie znam żadnego demokratycznego państwa, w którym konstytucja jest przyjmowana przy 100-proc. poparciu polityków czy obywateli" - powiedziała Gasiuk-Pihowicz.

Podkreśliła, że po doświadczeniach minionego półtora roku, "jak sparaliżowano TK, upolityczniono prokuraturę, po atakach na niezależność wymiaru sprawiedliwości przestrzeni do rozmowy z PiS-em o zmianach w konstytucji absolutnie nie ma". "Takie rozmowy to byłoby jak prowadzenie rozmowy z piromanem na temat zabezpieczeń przeciwpożarowych. My takiej rozmowy nie podejmiemy" - powiedziała Gasiuk-Pihowicz.

"To, że politykom PiS-u nie podoba się obowiązująca konstytucja, nie oznacza tego, że mogą ją bezkarnie łamać. Rządy PiS-u nie potrwają wiecznie i wszyscy, których będzie można pociągnąć do odpowiedzialności, do tej odpowiedzialności za łamanie prawa zostaną pociągnięci" - dodała.

Według Gasiuk-Pihowicz, PiS chciałby tak zaprojektować konstytucję, by odzwierciedlała tylko i wyłącznie interesy jednej partii. Posłanka oceniła, że obecnie Prawo i Sprawiedliwość stara się zwalczać prawa i ideały zapisane w konstytucji. "Dziś o prawa i wolności zapisane w konstytucji musimy się coraz bardziej upominać" - dodała.

"Coraz więcej jest głosów, że konstytucyjna kontrola, kontrola zgodności z konstytucją poszczególnych ustaw, powinna być bardziej bezpośrednia, wykonywana chociażby przez sądy powszechne. Być może w przyszłości, gdy będziemy znali już skalę zniszczeń, wtedy przyjdzie taki czas, że będziemy się zastanawiali nad wprowadzeniem dodatkowych gwarancji" - powiedziała Gasiuk-Pihowicz.

Obecna konstytucja została uchwalona 2 kwietnia 1997 roku; 25 maja odbyło się referendum konstytucyjne, w którym za nową ustawą zasadniczą było 52,71 proc. głosujących; 45,89 proc. było przeciw, frekwencja wyniosła 42,86 proc. 16 lipca konstytucję podpisał prezydent Aleksander Kwaśniewski. Konstytucja weszła w życie 17 października 1997 r.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Kamila Gasiuk-Pihowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy