Reklama

Reklama

Kandydatury na Prokuratora Generalnego już na biurku prezydenta

"Prezydent Andrzej Duda dostał dwie dobre kandydatury na stanowisko Prokuratura Generalnego i będzie miał ciężki wybór" - powiedział w środę minister sprawiedliwości Borys Budka. Zapowiedział też, że do wyborów nie podejmie żadnej decyzji ws. sprawozdania PG za 2014 r.

Prezydent, powołując nowego Prokuratora Generalnego, wybierze między prok. Ireną Laurą Łozowicką, którą we wtorek wskazała Krajowa Rada Prokuratury, i prok. Krzysztofem Karsznickim, który zwyciężył w konkursie przed Krajową Radą Sądownictwa. Oboje kandydaci to członkowie Prokuratury Generalnej.

Reklama

"Jestem przekonany, że prezydent dostał dwie dobre kandydatury na stanowisko Prokuratura Generalnego i będzie miał ciężki wybór" - powiedział w środę PAP Budka.

Pytany o charakterystykę obojga kandydatów minister podkreślił ich doświadczenie. "Przedstawili określoną wizję. Pani prokuratur ma doświadczenie przede wszystkim w sprawach konstytucyjnych, bo w zakresie tym ostatnio pracowała, natomiast przeszła wszystkie szczeble kariery prokuratorskiej. Ma 30-letnie doświadczenie w pracy prokuratorskiej, podobne zresztą jak drugi z kandydatów. Również pan prokurator jest osobą, która ma jasno sprecyzowane poglądy" - powiedział Budka.

"Oboje kandydaci wyrażali głębokie przekonanie, że rozdzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości na dłuższą metę będzie sprzyjało dobru śledztw, niezależności prokuratury i oddzieleniu jej od bieżącej polityki" - zwrócił uwagę Budka.

Pytany o sprawozdanie obecnego prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta za 2014 r. Budka zapowiedział, że nie wyda w tej sprawie opinii przed zaplanowanymi na 25 października wyborami parlamentarnymi. "Jestem ostatnią osobą, która chciałaby w okresie tych kilku dni, które pozostały nam do wyborów, włączać jeszcze w to Prokuraturę Generalną. Nie będą podejmowane przeze mnie żadne decyzje, czy też nie będzie przedstawione stanowisko do czasu wyborów" - wyjaśnił Budka.

Kim są kandydaci?

Prok. Łozowicka ma prawie 30-letni staż w prokuraturze - do tego roku były to różne szczeble prokuratur łódzkich: rejonowej, okręgowej i apelacyjnej. W tym roku odebrała nominację do Prokuratury Generalnej. Pracuje w departamencie ds. konstytucyjnych PG. Zna angielski, francuski (przebywała na stażu we francuskiej prokuraturze) i rosyjski.

Prok. Karsznicki specjalizuje się w zagadnieniach prawno-międzynarodowych. Jest doktorem nauk prawnych. W PG zajmuje się obecnie tematami takimi jak ściganie przestępstw z nienawiści. Obecnie pracuje w biurze spraw konstytucyjnych PG. Latem 2011 r. Karsznicki zrezygnował ze stanowiska szefa pionu ds. obrotu międzynarodowego w PG po tym, jak na jaw wyszły nieprawidłowości w działaniach prokuratury, która udzieliła pomocy prawnej białoruskim organom ścigania, w wyniku czego aresztowany został tamtejszy opozycjonista Aleś Bialacki.

Prezydent powołuje nowego prokuratora generalnego spośród zgłoszonych przez KRS i KRP kandydatów nie później niż w ciągu trzech miesięcy przed upływem kadencji dotychczasowego szefa prokuratury. Kadencja prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta upływa z końcem marca 2016 r.

W czerwcu premier Ewa Kopacz zapowiadała, że zamierza odrzucić sprawozdanie Seremeta za ub. rok z działalności prokuratury oraz wystąpić o jego odwołanie przed zakończeniem kadencji. Wniosek szefowej rządu powinien jednak najpierw uzyskać stanowisko-opinię ministra sprawiedliwości, a potem trafić do zaopiniowania w KRP - dopiero potem nad wnioskiem premier mógłby głosować Sejm (prokuratora generalnego można odwołać większością trzech piątych głosów). Sprawa jednak ostatecznie upadła. 

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: borys budka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne