Kard. Dziwisz: Polskę dzieli niewidzialny mur

W Polsce powstał niewidzialny mur dzielący ją na tych, którzy mają wszelkie możliwości i tych, którzy nie mogą wygłaszać poglądów na przyszłość Polski - mówił w poniedziałek metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz podczas mszy św. w intencji ojczyzny w katedrze na Wawelu.

W Polsce powstał niewidzialny mur dzielący ją na tych, którzy mają wszelkie możliwości i tych, którzy nie mogą wygłaszać poglądów na przyszłość Polski - mówił w poniedziałek metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz podczas mszy św. w intencji ojczyzny w katedrze na Wawelu.

Reklama

Kard. Dziwisz podkreślił, że wolność i niezależność jaką Polska może się cieszyć jest trudnym darem. Trzeba o ten dar nieustannie walczyć. Jego zdaniem wolność opiera się na poszanowaniu drugiego człowieka, jego sposobu myślenia i odczuwania.

- Mamy wrażenie, że mur dzielący dziś Polskę przebiega przez nasze serca, nasze rodziny. Jest on zbudowany z lęku i agresji, z braku zrozumienia dla ludzi o innym sposobie myślenia i widzenia przyszłości. Jest on zbudowany z osłabienia wrażliwości na wartość życia ludzkiego i godność każdego człowieka od narodzenia do naturalnej śmierci - powiedział metropolita krakowski.

Podkreślił, że gwarantem godności człowieka jest Chrystus. - Od grobu św. Stanisław powtarzam słowa bł. Jana Pawła II "Otwórzcie drzwi Chrystusowi!" W imię poszanowania praw człowieka, w imię wolności, równości, braterstwa, w imię międzynarodowej, międzyludzkiej solidarności i miłości - dodał kard. Dziwisz.

Po uroczystej mszy ze Wzgórza Wawelskiego wyruszył pochód patriotyczny, który przeszedł Drogą Królewską do Grobu Nieznanego Żołnierza na placu Matejki. Pochód zatrzymał się przed Krzyżem Katyńskim u stóp Wawelu, gdzie złożony został wspólny wieniec od społeczności Krakowa i Małopolski.

W pochodzie patriotycznym, oprócz władz i mieszkańców Krakowa, uczestniczyły m.in. orkiestra Garnizonu Kraków, kompanie honorowe służb mundurowych oraz poczty sztandarowe organizacji kombatanckich, szkół i harcerzy.

Przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbyły się główne uroczystości Święta Niepodległości w Krakowie, w tym wręczenie odznaczeń państwowych i aktów nadania obywatelstwa polskiego.

Mówiący w imieniu władz regionu wicemarszałek województwa Wojciech Kozak wspomniał niedawno zmarłego Tadeusza Mazowieckiego. Podkreślił, że pierwszy niekomunistyczny premier po 1989 r. pokazał, że o swój kraj można zabiegać "nie tylko zbrojnie".

Uroczystość, w której uczestniczył m.in. wojewoda małopolski Jerzy Miller zakłóciła okrzykami grupa demonstrantów. Krzyczeli m.in.: "Miller, gdzie jest wrak?" i "Miller oszust, Miller kłamca".

W poniedziałek wieczorem na krakowskim Rynku Głównym po raz 50. zbiorą się mieszkańcy miasta i turyści, aby śpiewając pieśni i piosenki patriotyczne uczcić Święto Niepodległości. Koncert - przygotowany przez Bibliotekę Polskiej Piosenki i artystów kabaretu Loch Camelot - otrzymał honorowy patronat prezydenta miasta Jacka Majchrowskiego. Dla uczestników przygotowano 3 tysiące darmowych śpiewników, z których artyści razem z publicznością wyśpiewają 25 utworów.

Krakowskie obchody Święta Niepodległości zorganizowali wspólnie prezydent miasta Jacek Majchrowski, marszałek województwa małopolskiego Marek Sowa oraz wojewoda małopolski Jerzy Miller.

Dowiedz się więcej na temat: kardynał Stanisław Dziwisz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy