Kasprzyk: Wrócił temat odszkodowań za wywózki na Syberię

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk powiedział w środę wieczorem w rozmowie z TVP Rzeszów, że "wrócił temat" odszkodowań dla osób, które były zesłane w głąb Związku Sowieckiego.

"Związek Sybiraków, z którym jesteśmy w stałym kontakcie, w ubiegłym roku spotkał się z przedstawicielami Kancelarii Prezydenta RP i temat wrócił"- mówił Kasprzyk.

Reklama

Przypomniał, że osoby, które były deportowane do III Rzeszy otrzymały odszkodowania poprzez Fundację Polsko-Niemieckie Pojednanie. "To były kwoty często symboliczne, ale też nie małe w wielu przypadkach. Mówię to też jako syn byłego więźnia obozu koncentracyjnego w Gross Rosen, który otrzymał odszkodowanie" - zauważył.

Jednocześnie Kasprzyk zauważył, że "jeśli chodzi o wywózki w głąb 'nieludzkiej ziemi', do Związku Sowieckiego takich odszkodowań nigdy nie było, chociaż sybiracy są objęci ustawą kombatancką". 

"Odszkodowań nie było, bo Federacja Rosyjska nie poczuwa się i pewnie nigdy się nie poczuje do odpowiedzialności za to, co czynił Związek Sowiecki" - podkreślił szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Rozmówca TVP Rzeszów zwrócił uwagę, że dlatego kilka lat temu pojawiła się inicjatywa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, aby osoby zesłane na Syberię otrzymały jednorazową wypłatę takiego odszkodowania.

"Warto przypomnieć, że wówczas w parlamencie inicjatywę prezydenta Lecha Kaczyńskiego przedstawiał obecny prezydent Polski Andrzej Duda, wtedy minister w Kancelarii Prezydenta. Temat w związku z tym nie umarł. Jest podniesiony, jest od kilku miesięcy przedmiotem i rozmów, i wymiany korespondencji, i stosownych wyliczeń między Kancelarią Prezydenta, rządem, urzędem ds. kombatantów" - powiedział Kasprzyk.

Dodał, że ma nadzieję, że znajdzie on "pozytywny finał". "Byłoby to odszkodowanie jednorazowe naliczane w zależności od okresu pobytu na Syberii" - wyjaśnił.

Jego zdaniem, do "sprawy należy finalnie wrócić i doprowadzić ją do szczęśliwego końca". "Sądzę, że tutaj w tym kierunku wola polityczna będzie. Będzie to też w jakimś sensie wypełnienie testamentu prezydenta Lecha Kaczyńskiego" - powiedział.

W środę szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych uczestniczył w Rzeszowie w obchodach 99. rocznicy śmierci płk. Leopolda Lisa Kuli.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy