Kiedy nowa konstytucja? Prezydent kreśli perspektywę czasową

Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że bardzo mu zależy na referendum dotyczącym zmian w konstytucji. Według niego, nowa ustawa zasadnicza będzie konstytucją na 20-30 lat; obecna - mówił - też jest na co najmniej 25 lat. "Nie zakładam, abyśmy nową regulację wprowadzili w ciągu dwóch-trzech lat" - dodał prezydent.

W środę prezydent wziął udział w konferencji "Wspólnie o Konstytucji, wspólnie o samorządzie" - zorganizowanej w Warszawie w ramach kampanii społeczno-informacyjnej przed referendum dotyczącym nowej konstytucji. 

Reklama

W kontekście funkcjonowania samorządu terytorialnego prezydent zastanawiał się, czy nadzór nad samorządami powinien być sprawowany przez organy administracji rządowej w sposób bezpośredni, czy też powinien być realizowany za pośrednictwem sądownictwa administracyjnego. Pytał też o to, co zrobić, żeby mieszkańcy bardziej interesowali się sprawami lokalnymi i co uczynić, aby rozwój w regionach był realizowany w sposób proporcjonalny i zrównoważony.

"Patrząc z punktu widzenia prezydenta RP, który odpowiada m.in. za niepodzielność terytorium Rzeczypospolitej - co zrobić, aby nie dochodziło do patologicznej regionalizacji kraju, tylko żeby była to regionalizacja, która jest z korzyścią dla ustroju gospodarczego i politycznego, a przede wszystkim z korzyścią dla budowy jednolitego społeczeństwa, które jest absolutnym motorem prawidłowego rozwoju kraju" - mówił Duda.

Podkreślił, że budowanie społeczeństwa obywatelskiego jest dla niego "niezwykle ważnym elementem działalności samorządu terytorialnego". "Czy w naszym kraju to jest wystarczające? Obawiam się, że nie" - ocenił prezydent.

Oświadczył, że "zdecydowanie chce" przeprowadzić referendum w sprawie nowej konstytucji i jest dla niego ważne, żeby to Polacy wskazali, jaka jest ich wizja państwa. "Ja zakładam, że jeżeli przeprowadzilibyśmy znaczącą czy to reformę konstytucyjną, czy wprowadzili nową konstytucję, to jest to znów konstytucja na 20, 25, czy 30 lat" - mówił prezydent.

"Konstytucja z 1997 roku i tak jest konstytucją absolutnie co najmniej na 25 lat, ponieważ nie zakładam, abyśmy w tym zakresie nową regulację w ciągu dwóch, czy trzech lat wprowadzili" - ocenił.

Podkreślił, że obecnie obowiązująca konstytucja ma swoje "braki i mankamenty", m.in. dotyczące tego, że nie uwzględnia ona członkostwa Polski w UE i NATO. "W związku z tym pojawiają się pytania co do gwarancji naszej suwerenności, w jaki sposób te gwarancje powinny być ukształtowane" - powiedział.

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Duda

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje