Reklama

Reklama

Kik o wniosku premiera ws. wotum zaufania: Bardzo dobry taktyczny ruch

Bardzo dobry, taktyczny, wyprzedzający ruch, bo premier narzuca swoją narrację, czyli swój punkt widzenia - uważa politolog Kazimierz Kik, komentując wniosek premiera Mateusza Morawieckiego o wyrażenie przez Sejm wotum zaufania rządowi.

Premier Mateusz Morawiecki zwrócił się w środę do marszałka Sejmu z wnioskiem o wotum zaufania, o to - jak powiedział - żeby Wysoka Izba mogła wyrazić swoje zdanie, czy ma być kontynuowany program reform.

Reklama

W rozmowie z PAP politolog podkreślił, że Morawiecki, składając wniosek, wskazuje na swoją politykę, na swoje reformy i skutki reform.

"Pokazuje też, w jakiej sytuacji znajduje się Europa i Polska, pokazuje różnego rodzaju bardzo ważne wydarzenia w Unii Europejskiej, chociażby szczyt europejski i pokazuje szkodnictwo działań opozycji utrudniające, w tej napiętej sytuacji międzynarodowej, sprawowanie przez premiera swojej funkcji" - dodał Kik.

Zdaniem politologa, opozycji, która złożyła wniosek o wotum nieufności nie chodziło o "sam wniosek", ale jak zaznaczył "o możliwość upubliczniania niezwykle krytycznych, jednostronnie krytycznych ocen pod adresem pana premiera i pod adresem rządu".

"Dzisiaj premier przejął inicjatywę i w wyniku głosowania, jeżeli będzie pozytywne, to uczyni wniosek opozycji o wotum nieufności niepotrzebny" - powiedział.

W ocenie Kika debata nad wnioskiem premiera będzie ostra. "Opozycja wyprzedzona o kilka dni spożytkuje swoją amunicję - negatywną i destrukcyjną, ale inicjatywa należy do premiera, a nie do opozycji. I to zupełnie inaczej ustawia perspektywę tego typu dyskusji" - uważa politolog.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje