Kluczowy urzędnik CBA skazany za korupcję

Jeden z najważniejszych funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego został skazany za przestępstwo korupcyjne - ustalił tvn24.pl. Mimo aktu oskarżenia, z emerytury do służby pozwolili mu wrócić jego szefowie: koordynujący służby specjalne ministrowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik. Powierzyli mu kontrolę nad tajnym budżetem służby antykorupcyjnej.

Piotr K., dyrektor pionu techniki operacyjnej CBA, wyrok usłyszał w lutym tego roku. Według prokuratury i sądu nadużył swojej władzy "w celu osiągnięcia korzyści osobistej lub majątkowej".  Za tzw. przestępstwo korupcyjne, w przypadku prawomocnego skazania, Piotr K. może stracić nawet emeryturę, a także mieszkanie służbowe, jeśli takie otrzymał.

Reklama

Przywrócono go jednak do służby mimo skierowania do sądu aktu oskarżenia.

Śledztwo w tej sprawie było tajne, jednak media już wcześniej ujawniły mechanizm, w jakim brał - według prokuratury i sądu pierwszej instancji - dyrektor Piotr K. Chodziło o mieszkania operacyjne, które służyły stołecznym policjantom do spotkań z informatorami ze świata przestępczego.

- Takie mieszkania są kupowane na operacyjne tożsamości, czyli na nieistniejących ludzi. Ktoś w stołecznej komendzie wpadł na pomysł, że łatwo przejąć takie mieszkanie. Wystarczy podpisać umowę o sprzedaży, za ułamek wartości. Tym łatwiej, gdy w służbowej szafie posiada się wszystkie dowody osobiste fikcyjnych właścicieli mieszkań - mówi jeden z funkcjonariuszy policyjnego biura spraw wewnętrznych, które wpadło na trop tej afery.

Jak dowiedzieli się dziennikarze, dyrektor K. odwołuje się od wyroku I instancji, nadal cieszy się pełnym zaufaniem  ministrów.

- Orzeczenie sądu jest nieprawomocne. W związku z przepisem art. 5 kpk osoba uznawana jest za niewinną, dopóki wina nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem (tzw. domniemanie niewinności). W przypadku, kiedy zapadnie prawomocne orzeczenie, funkcjonariusz zostanie bezzwłocznie zwolniony ze służby - odpowiedział dziennikarzom  tvn24.pl Piotr Kaczorek z pionu prasowego służby antykorupcyjnej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje