Kluza wchodzi, Religa zostaje

Nowym ministrem finansów został Stanisław Kluza, dotychczasowy wiceminister. W rządzie J. Kaczyńskiego zostaje Zbigniew Religa.

- Stanisław Kluza będzie znakomitym kontynuatorem polityki pani Zyty Gilowskiej - powiedział kandydat na premiera Jarosław Kaczyński. podczas wieczornej konferencji prasowej.

Reklama

J. Kaczyński podkreślił, że podejmując decyzję kierował się też przeświadczeniem, że "należy dać szansę młodemu pokoleniu polskich ekonomistów".

Kluza jest wiceministrem finansów. Na stanowisku szefa resortu finansów zastąpi, powołanego kilkanaście dni temu, Pawła Wojciechowskiego.

Podczas konferencji Kluza podziękował za możliwość kontynuacji polityki zapoczątkowanej przez Gilowską. - Zdecydowanie będzie to linia kontynuacji, którą naszkicowała wicepremier Zyta Gilowska. Dotyczy to w szczególności reformy finansów publicznych, reformy podatkowej - powiedział Kluza. Dodał, że obecnie ministerstwo finansów pracuje nad propozycjami reformy finansów publicznych i podatków.

Kluza jest głównym ekonomistą BGŻ, absolwentem Szkoły Głównej Handlowej, gdzie ukończył studia doktoranckie. Jest autorem m.in. pomysłu na ulgi rodzinne.

Prezes PiS, odpowiadając na pytanie dziennikarzy, czy minister finansów powinien być też wicepremierem powiedział, że w tym momencie sprawa wicepremiera jest otwarta. - Ciągle czekam na rozwiązanie problemu pani profesor Gilowskiej. Jeżeli ten problem będzie rozwiązany, w co głęboko wierzę, że będzie rozwiązany, to pani premier do rządu powróci, oczywiście jeśli tylko będzie chciała - powiedział Kaczyński.

- Jeśli uzna, że należy łączyć te dwie funkcje (wicepremiera i ministra finansów - red.), tak jak przedtem je łączyła, to w tej sprawie między mną o panem ministrem jest odpowiednia umowa - dodał prezes PiS.

W niedzielę po południu prof. Religa po rozmowie z prezesem PiS, oświadczył, że pozostanie w kierowanym przez niego rządzie.

- Informacja o dymisji premiera (Marcinkiewicza - red.) była dla mnie ogromnym zaskoczeniem - powiedział prof. Religa TVN24. - Program, który prezentowałem w Sejmie, to był program, który został przyjęty przez rząd, ale i jednocześnie przez Klub Parlamentarny PiS i jednocześnie przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Moja dymisja w tej sytuacji wydawała mi się nieuzasadniona - dodał Religa po spotkaniu z J.Kaczyńskim.

Premier Kazimierz Marcinkiewicz ma w poniedziałek złożyć dymisję na ręce prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Oznacza to także dymisję całego rządu. Nowym premierem ma zostać prezes PiS Jarosław Kaczyński. Kandydat na premiera zapewnił, że nowy rząd będzie nowy tylko w sensie formalnym, bo "praktycznie będzie to rząd kontynuacji".

Dowiedz się więcej na temat: reformy | prezes PiS | Stanisław Kluza | Prawo i Sprawiedliwość | Religa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje