Reklama

Reklama

Komorowski w liście: Media kształtują obraz Polski i Rosji

Dziennikarze i publicyści ponoszą odpowiedzialność za kształtowanie obrazu społeczeństw Polski i Rosji - zwrócił uwagę prezydent Bronisław Komorowski w liście do uczestników Polsko-Rosyjskiego Kongresu Mediów, który w piątek zainaugurowano w Kaliningradzie.


Kongres, który ma pomóc w poprawie relacji między oboma krajami, otworzyli dyrektorzy polsko-rosyjskich Centrów Dialogu i Porozumienia: ze strony rosyjskiej Jurij Bondarienko i ze strony polskiej - Sławomir Dębski. W inauguracji wziął udział również b. szef MSZ prof. Adam Daniel Rotfeld i ambasador Polski w Federacji Rosyjskiej Wojciech Zajączkowski.

Reklama

Prezydent w liście do uczestników kongresu zwrócił uwagę na odpowiedzialność polskich i rosyjskich mediów we wzajemnym kształtowaniu obrazu obu narodów. "To dziennikarze i publicyści dostarczają nam wiadomości o otaczającym nas świecie. Ponoszą też największą odpowiedzialność za sposób, w jaki ten świat postrzegają nasze społeczeństwa" - napisał, dziękując przy tym za inicjatywę zorganizowania kongresu.

Komorowski przypomniał, jak głębokie przemiany zaszły w sposobie funkcjonowania środków masowego przekazu, które dzięki nowym możliwościom technicznym stały się o wiele szybsze, a także interaktywne. Podkreślił rolę wolnego słowa i swobodnego dostępu do informacji milionów obywateli. Zwrócił przy tym uwagę na różnicę między "niezawodowymi medialnymi aktywistami a profesjonalnymi dziennikarzami".

Według prezydenta profesjonalni dziennikarze "znają potęgę słowa i powinni stać na straży wartości, która wszędzie na świecie ma dla środków masowego przekazu znaczenie najważniejsze, czyli wiarygodności". "To właśnie z wiarygodnością nierozerwalnie jest związana odpowiedzialność za słowo" - napisał Komorowski.

List od prezydenta odczytał Rotfeld, który podkreślił, że został on napisany, zanim jeszcze doszło do burd 11 listopada przed ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Rotfeld nazwał je "pechowymi wydarzeniami" i zapewnił rosyjskich uczestników kongresu, że wywołały one w Polsce oburzenie. "Możecie być państwo pewni naszych dobrych i życzliwych uczuć wobec Rosjan i Rosji" - powiedział Rotfeld, co przyjęto oklaskami.

Przedstawiciele strony rosyjskiej, m.in. Ałła Iwanowa, która kieruje agencją ds. kontaktów międzynarodowych i międzyregionalnych obwodu kaliningradzkiego, podkreślali, że miejscem dobrej współpracy Polaków i Rosjan, zasługującym na opisywanie przez media w obu krajach, jest Kaliningrad. "Polacy i Rosjanie to sąsiedzi, którzy są na siebie skazani i powinniśmy żyć obok siebie w zgodzie, mimo że jest za nami wiele trudnych spraw" - mówiła Iwanowa.

Bondarienko przypomniał, że "Kaliningrad to najbardziej wysunięty na Zachód region Rosji i jedyny, który ma wspólną granicę z Polską". Podkreślił też, że polsko-rosyjski dialog, mimo trudności, może i powinien odbywać się w przyjaznej, życzliwej atmosferze.

Dębski zaapelował, by wśród osób zajmujących się problematyką stosunków polsko-rosyjskich doszło do nowego otwarcia. "Potrzebny jest +nowy testament+ w relacjach polsko-rosyjskich. +Stary testament+ to zasada oko za oko, ząb za ząb. To incydent za incydent. Natomiast w nowej perspektywie powinniśmy zawsze zastanawiać się jak sobie pomóc" - mówił Dębski. Tłumaczył, że za obustronnymi negatywnymi zachowaniami Polaków i Rosjan nie zawsze stoi zła wola.

Zajączkowski dodał, że jednym z problemów w medialnym przekazie o relacjach polsko-rosyjskich jest brak spektakularnych wydarzeń, takich jak np. spotkania prezydentów i premierów obu państw. "Z dobrej współpracy gospodarczej, przygotowań do Roku Polski w Rosji lub bezwizowego ruchu granicznego nie zrobi się newsa. To nie jest rzecz, która trafi na pierwsze strony gazet" - mówił Zajączkowski. Dodał, że eksponowanie takich incydentów jak te z 11 listopada w Warszawie buduje fałszywe wrażenie, że relacje Polski i Rosji są dużo gorsze niż w rzeczywistości.

Kongres Mediów, który potrwa do soboty, organizują Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia we współpracy z polskim centrum oraz z Bałtyckim Uniwersytetem Federalnym im. Immanuela Kanta. Będzie to już druga edycja kongresu; po raz pierwszy tego rodzaju spotkanie zorganizowano we Wrocławiu w czerwcu 2011 r.

Z Kaliningradu Norbert Nowotnik

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację
Dowiedz się więcej na temat: Bronisław Komorowski | Polska | Rosja | kaliningrad | Obwód Kaliningradzki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne