Reklama

Reklama

Kończą się szczepionki na gruźlicę. W czwartek kontrola kolejnej serii

W czwartek 9 maja eksperci wstępnie skontrolują kolejną serię szczepionek przeciwko gruźlicy. Poprzednie serie wyprodukowane przez polską firmę z Lublina nie miały właściwej skuteczności. Szczepionka jest podawana noworodkom zaraz po urodzeniu i w ostatnich miesiącach szpitale otrzymywały ją z Centralnej Bazy Rezerw Sanitarno-Przeciwepidemicznej.

Rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Bondar podkreślił, że najbliższa kontrola wyprodukowanej serii zdecyduje o tym, czy potrzebne będzie odroczenie o miesiąc szczepień przeciwko gruźlicy. Kłopotu nie będzie, gdy serię będzie można zakupić do Programu Szczepień Ochronnych. Gdyby jednak okazało się, że szczepionki nie mają wymaganej skuteczności, jest przygotowany scenariusz odroczenia dla określonej liczby dzieci szczepień o miesiąc - tłumaczył rzecznik GIS. Zaznaczył, że preparat musi być bardzo dokładnie sprawdzony.

Reklama

Według Jana Bondara, eksperci odradzają zakup zagranicznej szczepionki do Programu Szczepień Ochronnych. 

Eksperci, którzy zasiadają w Radzie Sanitarno-Epidemiologicznej uznali, że lepiej - w przypadku takiej konieczności - odroczyć szczepienia dla jakiejś grupy dzieci niż sprowadzić szczepionkę z zagranicy, która jest skonstruowana na bazie innych szczepów niż nasza stosowana od dziesięcioleci. 

W ostatnich latach liczba zachorowań na gruźlicę utrzymuje się na niskim poziomie w porównaniu z latami powojennymi - podkreślił rzecznik GIS. 

Rocznie mamy w Polsce kilka tysięcy przypadków zachorowań na gruźlicę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje