Kraków: Pacjenci są leczeni przy użyciu terapii protonowej

Pacjenci są i będą w 2018 r. kwalifikowani do leczenia protonami w Centrum Onkologii (oddział krakowski) we współpracy z Centrum Cyklotronowym Bronowice - poinformował rzecznik prasowy Centrum Onkologii w Krakowie Wojciech Wysocki.

Centrum w Bronowicach nie ma jednak umowy na leczenie dzieci. Bronowickie centrum - powiedziano PAP w tej placówce - jest gotowe podpisać umowę z każdą jednostką, która kierowałaby na leczenie dzieci, a równocześnie miała kontrakt z NFZ.   

Reklama

Centrum Onkologii w Krakowie jest jedyną placówką w Polsce, która ma kontrakt z NFZ na leczenie terapią protonową. To metoda leczenia nowotworów - rodzaj radioterapii wykorzystującej promieniowanie protonowe do niszczenia zmian nowotworowych. Do niedawna była ona wykorzystywana u chorych z czerniakiem gałki ocznej. 

Od lipca 2016 stosuje się ją także w leczeniu nowotworów zlokalizowanych poza narządem wzroku, takich jak nowotwory czaszki i okolicy okołordzeniowej wieku dorosłego, nowotwory zatok obocznych nosa, nowotwory wieku dziecięcego wymagające napromieniowania osi mózgowo-rdzeniowej oraz niektóre glejaki. Nie może być jednak stosowana do leczenia wszystkich rodzajów nowotworów.   

Placówka uspokaja pacjentów

"Chcę uspokoić wszystkich pacjentów, że Centrum Onkologii prowadzi kwalifikację do leczenia metodą protonową, leczenie trwa" - powiedział Wysocki.   

Umowa Centrum Cyklotronowego Bronowice (część Instytutu Fizyki Jądrowej PAN) i Centrum Onkologii na współpracę w zakresie leczenia protonami jest ważna w tym roku, ale - jak powiedziano PAP w bronowickim centrum - tylko na leczenie dorosłych.   

Od października 2016 r. do końca 2017 r. Centrum Onkologii (leczy tylko dorosłych) miało podpisane porozumienie ze szpitalem dziecięcym w Prokocimiu - szpital w Prokocimiu kwalifikował dzieci do protonoterapii. Szpital w Prokocimiu działał wówczas jako podwykonawca Centrum Onkologii w Krakowie. Umowa Centrum Onkologii ze szpitalem w Prokocimiu wygasła.   

W tym okresie (październik 2016-grudzień 2017) do Centrum Onkologii w Krakowie zgłosiło się ok. 120 chorych, którzy wstępnie zostali zakwalifikowani do protonoterapii. Leczenie przeprowadzono u ok. 100 dorosłych chorych i u jednego dziecka.    

"Każdy pacjent, który zgłosi się do Poradni Radioterapii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie jest konsultowany. To, czy pacjent kwalifikuje się do radioterapii protonowej, czy nie jest niezależne od umowy z Centrum Onkologii. Rozmowy w sprawie sfinalizowania umowy są zaawansowane i spodziewamy się jej szybkiego podpisania" - poinformowała PAP rzeczniczka prasowa szpitala w Prokocimiu Natalia Adamska-Golińska.    

Jak wyjaśniła, dotychczas do szpitala w Prokocimiu zostało skierowanych 12 pacjentów celem konsultacji pod kątem radioterapii protonowej. Spośród tej grupy czworo dzieci w ogóle nie miało wskazań do radioterapii na obecnym etapie choroby, a jedno nie kwalifikowało się do radioterapii ze względu na zły stan ogólny.   

Kryteria kwalifikacji do radioterapii wymienione w rozporządzeniu ministra zdrowia spełniało siedmioro dzieci. Z tej grupy u jednego pacjenta wykonano terapię protonową, a dla drugiego przygotowywany jest plan leczenia. Dla pozostałych pacjentów bardziej optymalne okazały inne rodzaje radioterapii.   

Jedyny taki ośrodek w Polsce

Centrum Cyklotronowe Bronowice w Krakowie jest jedynym ośrodkiem w Polsce, oferującym radioterapię protonową. Wcześniej Polacy korzystali z refundowanej przez NFZ radioterapii protonowej w ośrodkach za granicą.   

W styczniu przedstawiono dziennikarzom raport "Strategia rozwoju protonoterapii w Polsce", opracowany przy współpracy Narodowego Centrum Badań Jądrowych. 

Zdaniem jego autorów w Polsce do tej metody leczenia może się kwalifikować około 2 tys. pacjentów onkologicznych rocznie. Tymczasem w Bronowicach w obecnej infrastrukturze można objąć leczeniem nie więcej niż 750-800 chorych rocznie. Według raportu, w 2017 r. NFZ przeznaczył 937 mln zł na sfinansowanie radioterapii, którą wykorzystano w leczeniu około 90 tys. pacjentów.   

Z niektórymi wyliczeniami raportu nie zgadza się konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii prof. Rafał Dziadziuszko z Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Kwestionuje m.in. z wyliczenia raportu dotyczącymi liczby pacjentów leczonych z powodu nowotworów głowy i szyi. Jego zdaniem jest ona mniejsza niż podają autorzy opracowania. wielu ekspertów uważa, że nie jest potrzebny w Polsce kolejny ośrodek stosujący protonoterapię.   

Terapia protonowa wykorzystywana jest w 64 ośrodkach onkologicznych na świecie. Najwięcej z nich znajduje się w USA (26) oraz w Europie (20).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL