Kredyt w zastaw fałszywego chorału gregoriańskiego

Częstochowski sąd zakończył dziś trwającą blisko trzy i pół roku sprawę oszusta z jednej z podwarszawskich miejscowości. W zastaw za gregoriański chorał z dziesiątego wieku mężczyzna wyłudził od jednego z banków kredyt w wysokości ośmiuset tysięcy złotych.

Chorał okazał się nie aż tak cenny - był podrobiony, a jego rynkowa wartość to zaledwie tysiąc pięćset złotych. Uzasadniając wyrok sędzia stwierdził, że gdyby istniały nagrody za oszustwa, podsądny dostałby pierwszą. Sąd skazał mężczyznę na trzy lata więzienia, nakazał też zwrot kwoty kredytu z odsetkami.

Dowiedz się więcej na temat: chorał gregoriański | kredyt

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje