Reklama

Reklama

Krytykowała Małgorzatę Kidawę-Błońską. PO ją zawiesiła

Działaczka PO z Pomorza Zachodniego - Aleksandra Wasilewska - została zawieszona w prawach członka partii za krytykę kandydatki PO na prezydenta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej - poinformował rzecznik dyscypliny PO, Łukasz Abgarowicz. Sprawą Wasilewskiej zajmie się teraz zarząd PO.

O zawieszeniu poinformowała na Twitterze sama Wasilewska, zamieszczając pismo skierowane do członków Zarządu Krajowego Platformy. Na jej profilu dostępny jest też skan decyzji o zawieszeniu, sygnowanej przez rzecznika dyscypliny PO.

Skargi od partyjnych kolegów

Reklama

"Niniejszym zawiadamiam Panią, że na podstawie § 76 ust. 1 Statutu Platformy Obywatelskiej RP postanawiam o natychmiastowym tymczasowym zawieszeniu Pani w prawach członka Platformy Obywatelskiej RP do czasu wyjaśnienia sprawy Pani licznych i powtarzających się, szkodzących wizerunkowi Platformy Obywatelskiej RP wpisów w mediach społecznościowych" - czytamy w piśmie Abgarowicza do Wasilewskiej.

Rzecznik dyscypliny PO wyjaśnił, że sprawą zachodniopomorskiej działaczki PO zajął się po skargach, jakie wpłynęły na nią od kolegów partyjnych. Chodzi przede wszystkim o jej krytyczne wpisy dotyczące kandydatki Platformy na prezydenta Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. 

"Zebrana w moim biurze rzecznika dyscyplinarnego dokumentacja dotyczy rozmaitych wypowiedzi pani Aleksandry Wasilewskiej. Ona krytykuje totalnie wszystko, ale podstawową sprawą jest krytyka naszej kandydatki i jawne wspieranie kandydata innej partii, Władysława Kosiniaka-Kamysza" - wyjaśnił Abgarowicz.

"Skandaliczne i tchórzliwe"

W swym piśmie skierowanym do członków władz Platformy Wasilewska napisała między innymi, że za "skandaliczne i tchórzliwie" uważa zawieszanie jej w prawach członka partii przed sobotnimi wyborami nowego przewodniczącego Platformy. 

Jak dodała, w wyborach tych popiera kandydatów "wbrew ustawce w województwie zachodniopomorskim". "Tak odbieram poparcie Zarządu Województwa dla jednego z kandydatów i zorganizowanie spotkania z członkami PO wyłącznie z Borysem Budką" - podkreśliła działaczka.

Za skandaliczne uważa także - jak napisała - "wyciszanie tematu fundacji" (chodzi o powołaną między innymi przez polityków PO Fundację Państwo Prawa, o której kilka tygodni temu pisał tygodnik "Wprost"). "Za skandaliczne uważam lenistwo, palenie cygar i nieprzygotowanie strategii dla Polski. Pośrednie wpychanie nas w rządy PiS. Za skandaliczne uważam nieprzygotowanie ustawy dotyczącej sądownictwa i służby zdrowia. Za skandaliczne uważam skręt w lewo i współpracę ze skrajną lewicą" - czytamy w piśmie Wasilewskiej. Działaczka wyraziła też w nim sprzeciw wobec próby "zniszczenia PSL na wzór zniszczenia Nowoczesnej - poprzez cwaniactwo i wyrachowanie".

Członkowie władz PO nie chcieli komentować pisma Wasilewskiej. Z rozmów PAP z politykami Platformy z Pomorza Zachodniego wynika, że zarząd tego regionu nie podejmował żadnej uchwały, w której udzielałby poparcia Borysowi Budce. Jego kandydaturę wsparli jedynie publicznie: szef zachodniopomorskiej PO, poseł Arkadiusz Marchewka i marszałek województwa Olgierd Geblewicz.

"Nie chcę komentować działalności tej pani, którą uważam za próbę szkodzenia Platformie. Nie kojarzę pani Wasilewskiej z żadnej aktywności w partii, w ogóle mało kto o niej słyszał w Szczecinie" - powiedział PAP jeden z członków władz zachodniopomorskiej PO, który nie chciał jednak wypowiadać się pod nazwiskiem.

Wasilewska o kandydatce KO: Miła, ale pozbawiona kompetencji

Aleksandra Wasilewska w ostatnim czasie zamieściła wiele wpisów krytycznych wobec między innymi Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, której zarzuciła brak samodzielności i kompetencji. We wtorek na jej profilu pojawiło się wspólne zdjęcie kandydatki PO z prezydentem Andrzejem Dudą i komentarz: "Niczym się nie różnią w podporządkowaniu wobec zwierzchnika partyjnego. Jednak do debaty przygotowany jest Duda. Kidawa lepiej by unikała wszelkich występów. Rzeczywiście, niech już lepiej się uśmiecha".

W innym poście pisze: "Uważam, że Platformę było stać na wyjątkowego kandydata. Jest to taki format partii, który mógł przez 4 lata przygotowywać kandydata i merytorycznie i wizerunkowo. Kandydatka PO jest wzięta w ostatniej chwili - miła, ale całkowicie pozbawiona kompetencji".

Wasilewska na twitterowym koncie często komplementuje aktywność prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz innych polityków Stronnictwa.

Deklaruje się jako przeciwniczka kandydatury Borysa Budki na szefa PO. Zachęca do głosowania na Tomasza Siemoniaka lub Bogdana Zdrojewskiego.

Abgarowicz stwierdził we wtorek, że sprawą zawieszenia Wasilewskiej powinien zająć się teraz Zarząd Krajowy PO, który może zawieszenie utrzymać lub uchylić; ma też prawo usunięcia działaczki z partii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje