Lekarze: Jesienna chandra może prowadzić do depresji

Obniżony nastrój, przygnębienie, smutek. Mniejsza ilość słońca sprzyja jesiennej chandrze. Dotyka ona co dziesiątą osobę na świecie.

Psycholog Teresa Wojtas-Kilian tłumaczy, że to zjawisko przejściowe, zaleca jednak czujność. Jak podkreśla, zbyt długo utrzymujące się złe samopoczucie może prowadzić do depresji.

Dlatego jesienną chandrę trzeba zwalczać. Warto w tym czasie otaczać się wieloma kolorami w domu, spędzać dużo czasu z przyjaciółmi czy najbliższymi, którzy mogą być dla nas doskonałym wsparciem w trudnym okresie.

W pokonaniu jesiennej chandry może być też pomocna domowa fototerapia. Służą do tego specjalne lampy, które emitują światło o zwiększonym natężeniu.

Nie mniejszą rolę w poprawie nastroju może pełnić regularna aktywność fizyczna.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy