Reklama

Reklama

Leśnicy szacują straty na szlaku na Giewont

Duże zniszczenia na zamkniętym do odwołania szlaku na Giewont. Szlak jest częściowo zasypany. Podczas czwartkowej burzy nie ucierpiał natomiast krzyż i jego mocowanie - poinformował leśniczy Marcin Strączek-Helios z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Jak podkreślił leśniczy, krzyż przyjmuje wiele wyładowań w ciągu roku, jednak od ponad 100 lat, odkąd tam stoi, nie widać na nim żadnych uszczerbków. Na fundamencie krzyża również nie ma żadnych pęknięć.

Reklama

Na szlaku na Giewont w wyniku burzy uszkodzone zostały jednak m.in. łańcuchy, a kamienie są niestabilne i mogą samoczynnie spadać. Wielkie skały zostały rozszczepione na drobne i pospadały na szlak. Widać też kilka punktów, gdzie bezpośrednio uderzył piorun. 

Marcin Strączek-Helios z Tatrzańskiego Parku Narodowego poinformował, że szlak będzie teraz naprawiany. 

Podczas czwartkowej burzy w Tatrach zostało poszkodowanych ponad 140 turystów przebywających w okolicach Giewontu i Czerwonych Wierchów. Gwałtowne wyładowania atmosferyczne spowodowały śmierć czterech osób, w tym dwojga dzieci.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje