Reklama

Reklama

Leszek Miller: PO może się rozpaść przed końcem kadencji

Leszek Miller nie wykluczył, że Platforma Obywatelska może rozpaść się przed końcem kadencji. Partia, która przez osiem lat była u władzy, ciężko znosi przejście do opozycji - zaznaczył w programie "Polityka przy kawie" w TVP1.

Miller pytany był m.in. o to, w jaki sposób przewodniczący PO Grzegorz Schetyna może poradzić sobie z tendencjami odśrodkowymi w partii i ukrócić spadającą na niego krytykę.

Reklama

- Schetyna nie ma wyjścia (...) Zawsze ujawniają się politycy, którzy będą podważać pozycję aktualnego lidera, więc jeśli Schetyna będzie podejmował ruchy obronne, to są one logiczne - mówił w TVP1 Miller.

Polityk przewiduje także, że jeśli "wzajemne niechęci, akty wręcz wrogości" będą narastać w szeregach PO, to partia nie dotrwa do końca kadencji i się rozpadnie.

Opozycja wewnętrzna w PO?

W zeszłym tygodniu Polska Agencja Prasowa informowała, że Schetyna chce rozmawiać o przyszłości w partii m.in. z Cezarym Grabarczykiem, a szef klubu PO Sławomir Neumann - z Michałem Kamińskim. Oprócz nazwisk Grabarczyka i Kamińskiego mówi się także o innych bliskich współpracownikach byłej premier Ewy Kopacz, m.in.: b. szefie dolnośląskiej PO Jacku Protasiewiczu, b. wiceministrze administracji i cyfryzacji Stanisławie Huskowskim, b. rzeczniku rządu Cezarym Tomczyku, b. ministrze w kancelarii Kopacz Sławomirze Nitrasie, oraz b. przewodniczącej lubuskich struktur Platformy Bożenie Bukiewicz.

Sprawą działalności niektórych partyjnych oponentów obecnego lidera PO ma się zająć również zarząd krajowy partii i klub parlamentarny Platformy.

Politycy z obecnego kierownictwa przekonują, że nie chcieliby nikogo wykluczać z partii czy klubu, jednak - w ich ocenie - jeśli szybko nie rozwiążą problemu opozycji wewnętrznej, ta będzie w dalszym ciągu stwarzać wrażenie podziałów wewnętrznych i psuć wizerunek PO.

Więcej newsów znajdziesz
w aplikacji INTERIA
Pobierz aplikację

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy