Reklama

Reklama

Lewica zaprezentowała nowe priorytety programowe

- Lewica na opozycji będzie szukała tylko przyjaciół. Mamy przyjaciół w PSL, umiemy rozmawiać z PO, nie jest naszym wrogiem żaden ruch, bo Lewica na swoich sztandarach niesie od dawna solidarność - powiedział w niedzielę (13 września) Krzysztof Gawkowski. Wraz z innymi liderami Lewicy zaprezentował nowe priorytety programowe.

Liderzy Lewicy wzięli w niedzielę w Warszawie udział w wydarzeniu pt. "Jesienna ramówka Lewicy".

Reklama

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski powiedział, że nowe priorytety programowe jego formacji mają opierać się na czterech "fundamentach odpowiedzialnego państwa": zdrowiu i polityce społecznej; gospodarce, "która w czasach kryzysu ma bronić przedsiębiorców"; polityce społecznej, "która nie zapomina o pracownikach", edukacji i nowych technologiach oraz polityce klimatycznej.

Deklaracja współpracy z opozycją

Zadeklarował przy tym wolę współpracy z innymi formacjami opozycyjnymi. "Lewica na opozycji będzie szukała tylko przyjaciół i bez względu na to, czy ktoś jest dzisiaj siłą parlamentarną czy pozaparlamentarną, to jest naszym sojusznikiem w odebraniu władzy Prawu i Sprawiedliwości, jest naszym sojusznikiem w uchwalaniu i przygotowaniu dobrego prawa, bo lewicowa filozofia rządzenia, szczególnie jak jesteśmy w opozycji, to współpraca" - oświadczył polityk.

Jak dodał, Lewica ma przyjaciół w PSL, ale potrafi też rozmawiać z PO. "Nie jest dla nas wrogiem żaden ruch, bo Lewica na swoich sztandarach niesie od dawna solidarność, która ma łączyć, a nie dzielić, która ma pokazywać, że tak, jak Lewica umiała mądrze i skutecznie zjednoczyć się w 2019 r., tak współpraca może dać szansę, że w Polsce w 2023 r. w końcu i nareszcie przestanie rządzić Jarosław Kaczyński" - przekonywał Gawkowski.

Jego zdaniem Lewica powinna być też inspiracją dla obozu rządzącego. "Nie zabraniamy Mateuszowi Morawieckiemu, Jarosławowi Kaczyńskiemu i ich zapleczu w PiS i Zjednoczonej Prawicy, aby nasze ustawy brali na swoją agendę, niech rząd je wprowadza. To jest dla nas ważne, bo to ważne dla całej Polski, dla milionów Polek i Polaków, którzy czekają na pomoc" - podkreślił szef klubu Lewicy.

Zapowiedział, że projekty, które jego klub zamierza składać, będą też zmierzać do "odchudzenia" polskiego rządu. "Chcemy doprowadzić do tego, żebyśmy mieli mniej ministerstw, a sekretarze i podsekretarze stanu mieli rzeczywistą władzę" - dodał polityk.

Robert Biedroń: Lewica wygrywa, kiedy stoi po stronie człowieka

Szef Wiosny i niedawny kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń podkreślał, że najważniejszą wartością, która ma spinać program Lewicy, jest "godność zwykłego człowieka". "Lewica zawsze wygrywa wtedy, kiedy stoi po stronie człowieka i dzisiaj wszystkie propozycje dotyczące tej jesiennej 'ramówki' będą dotyczyły tych najważniejszych kwestii: służby zdrowia, polityki społecznej, klimatu, edukacji, nowoczesnych technologii, świadczeń kryzysowych, które dzisiaj są szczególnie potrzebne, a PiS nic w tej sprawie nie zrobiło" - powiedział Biedroń.

Zapewnił też, że Lewica w dalszym ciągu będzie działać zjednoczona. Podziękował za dotychczasową dobrą współpracę swym kolegom i koleżankom z Wiosny, SLD, Razem i PPS. "Najważniejsze jest, żebyśmy pokazali Polkom i Polakom, że jest alternatywa dzisiaj na opozycji i wierzę w to głęboko, że tą alternatywą jest zjednoczona Lewica" - podkreślił Biedroń.

Gawkowski i Biedroń poinformowali, że od przyszłego tygodnia Lewica ma rozpocząć serię regionalnych kongresów programowych, które zwieńczy 22 listopada kongres ogólnopolski w Warszawie. Na grudzień z kolei jest planowany kogres zjednoczeniowy Wiosny i SLD, który ma zapoczątkować Nową Lewicę.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje